PAP/Paweł Supernak

Polityczne transfery

Kolacja Obywatelska traci kolejnego polityka. Senator Kazimierz Michał Ujazdowski opuścił klub i przystąpił do Koalicji Polskiej współtworzonej przez PSL. To kolejny dowód, że tzw. konserwatywne skrzydło, które funkcjonowało w ramach Koalicji Obywatelskiej przestaje istnieć.

Lista partii i stronnictw, do których należał Kazimierz Michał Ujazdowski jest długa. W ostatnich latach był związany z Prawem i Sprawiedliwością. W 2017 r. wystąpił z partii i rozpoczął współpracę z Platformą Obywatelską, która udzieliła mu poparcia w ostatnich wyborach do Senatu. Dziś polityk ogłosił, że odchodzi z Koalicji Obywatelskiej i wstępuje do Koalicji Polskiej współtworzonej przez PSL.

– Polsce potrzeby jest silny centrowy nurt opozycji i potrzebna jest odwaga w przeprowadzeniu reformy państwa – powiedział senator.

Chcemy budować alternatywę dla rządów Zjednoczonej Prawicy – przekonywał lider PSL, Władysław Kosiniak Kamysz.

– Doświadczamy ogromnego wzmocnienia naszej koalicji – dodał.  

Senator Ujazdowski był jednym z sygnatariuszy listu otwartego parlamentarzystów PO, w którym domagali się zmian w partii – przypominał Jan Maria Jackowski z Prawa i Sprawiedliwości.

– Odbieram ten transfer jako formę protestu przeciwko skręcaniu wyraźnie w lewo PO i odbieram ten wybór w kategoriach polityczno-ideowych – wskazał senator.

W 2018 roku do ludowców dołączył Marek Biernacki, były minister rządu Donalda Tuska, który został wyrzucony z Platformy za poglądy. Jego los niedawno podzielił poseł Ireneusz Raś, który też przystąpił do PSL. To oznacza, że tzw. konserwatywne skrzydło platformy przestało istnieć.

– Jest to sygnał ostrzegawczy, pokazujący, że pozycja PO spada. Potwierdzają to sondaże, jak i coraz bardziej otwarta dyskusja o zmianie kierownictwa PO i o tym, że Platforma wymaga głębokich reform – zaznaczył dr Łukasz Stach, politolog.

Rzecznik PO, Jan Grabiec, bagatelizuje kolejne odejście z Koalicji Obywatelskiej.

– Na szczęście senator Ujazdowski deklaruje, że pozostaje po stronie opozycji. To nie zmienia układu głosowania – wskazał.

Inaczej na sprawę patrzy Grzegorz Schetyna, który przejął obowiązki szefa dolnośląskich struktur partii. W ten sposób znów wszedł do zarządu ugrupowania.

– Odejście każdego polityka KO w ostatnim czasie – tutaj w Sejmie czy w Senacie – przyjmuje z żalem – zwrócił uwagę Grzegorz Schetyna.

Kryzys po stronie liberalnolewicowej opozycji próbuje wykorzystać PSL. Poseł Marek Sawicki zapowiada powołanie stowarzyszenia konserwatystów, które ma zabiegać o wyborców centrum.

– Dzisiaj wielu polityków PO i PiS tym podziałem polskiej sceny politycznej jest wyraźnie zniechęconych i szuka nowego rozwiązania – stwierdził poseł PSL.

Politycy PO zdają sobie sprawę, że w kolejnej kadencji mogą już nie wejść do Sejmu czy Senatu.

– Skręcająca w lewo PO na pewno zniechęca osoby krytyczne wobec PiS, ale o bardziej prawicowych poglądach do głosowania na tę formację – oceniła Paula Olczyk, politolog.

Polityczne deklaracje o nowym stowarzyszeniu mogą nie wystarczyć, aby zdobyć głosy wyborców.

– Pytanie, czy PSL ma elektorat, do którego będzie aspirować,  ponieważ PiS przejęło część elektoratu wiejskiego, natomiast PSL ciągle nie może się odnaleźć w środowiskach wielkomiejskich – zauważył dr Łukasz Stach.

Ostatecznym sprawdzianem będą wybory, które zgodnie z planem powinny się odbyć jesienią 2023 roku.

TV Trwam News

drukuj