Polityczna zemsta
Ks. Michał Olszewski i dwie b. urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości spędzą w areszcie kolejne trzy miesiące. Takie orzeczenie wydał Sąd Okręgowy w Warszawie, przychylając się do wniosku prokuratury Adama Bodnara. Obrońcy przetrzymywanych mówią o podeptaniu fundamentów państwa prawa i alarmują o bardzo złym stanie zdrowia księdza i dwóch kobiet.
Pod koniec lipca Sąd Apelacyjny uznał, że ksiądz Michał Olszewski oraz dwie urzędniczki powinni opuścić areszt do 30 sierpnia. Sąd dał jasno do zrozumienia, że areszt nie może być przedłużany dla wygody prokuratury.
– Sąd Apelacyjny uznał, że w tym terminie, który został przez niego zakreślony, czynności dowodowe, najistotniejsze, powinny zostać wykonane i ten okres powinien zostać spożytkowany przez prokuratora w taki sposób, aby dłużej ten środek nie był przedłużany – relacjonował mec. Adam Gomoła, pełnomocnik jednej z aresztowanych urzędniczek, po lipcowej rozprawie.
Upolityczniona prokuratura nie dała za wygraną. Śledczy nie zajęli się merytoryczną pracą, tylko szukaniem sposobu na przedłużenie aresztów. Prokuratorzy postawili przetrzymywanym dodatkowe zarzuty, aby przekonać sąd do swoich racji.
– Sąd uważa, że prokuratura powinna mieć jeszcze czas, żeby tak naprawdę to postępowanie prowadzić. Brak słów, żeby to jakkolwiek skomentować – mówił dr Krzysztof Wąsowski, obrońca ks. Michała Olszewskiego.
Ksiądz Michał Olszewski został oskarżony o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, ale według jego obrońcy nie przedstawiono na to żadnych dowodów. Pisemne uzasadnienie będzie gotowe w ciągu siedmiu dni. Obrońcy przetrzymywanych zapowiadają złożenie zażaleń. Przekonują, że działania sądu i prokuratury nie mają nic wspólnego z praworządnością.
– Wygląda to bardzo źle, bo wygląda to tak, że sąd nie stanął na wysokości praworządności, tylko stanął na wysokości zadania i wracamy na stare tory – powiedział dr Krzysztof Wąsowski, obrońca ks. Michała Olszewskiego.
Przetrzymywani mają nadzieję na korzystne rozstrzygnięcie w Sądzie Apelacyjnym. W innym wypadku ich areszty zostaną przedłużone o kolejne trzy miesiące. W trackie rozprawy przed budynkiem sądu trwała modlitwa i protest przeciwko politycznym represjom.
Różaniec Święty przed SO w Warszawie o uwolnienie ks. Michała Olszewskiego i PP. Karoliny oraz Urszuli. 28.08.2024 pic.twitter.com/IAmb1TTrcw
— Paweł Zdun ✝️ 🇵🇱 #AllLivesMatter (@PawelZdun) August 28, 2024
– Przeciągają w kółko ten areszt tylko dlatego, że nie mają sensownych zarzutów i boją się, że jak ksiądz wyjdzie, to władza się po prostu ośmieszy – podkreślił Jakub, uczestnik protestu w obronie księdza Michała Olszewskiego.
– Będziemy protestować do skutku – zaznaczył Józef, uczestnik protestu w obronie księdza Michała Olszewskiego.
W trakcie zatrzymań oraz w pierwszych tygodniach aresztu ksiądz Michał Olszewski i dwie urzędniczki byli szykanowani oraz stosowano wobec nich tortury. Wszyscy podupadli na zdrowiu. Stracili nawet kilkanaście kilo. Księdzu Michałowi Olszewskiemu pogorszył się wzrok. 6 września sąd ma zająć się sprawą traktowania kapłana. Jednak służby utrzymują, że nie mają żadnych nagrań z monitoringu. Być może chcą coś ukryć.
– Państwowe ograny, jeśliby miały sumienie to zrobiłyby absolutnie wszystko, aby takie nagrania dostarczyć i je pokazać. Ja cały czas od kilku miesięcy apeluję do organów naszego państwa: pokażcie te nagrania! Jeśli my mówimy nieprawdę, to pokażcie nagrania i skompromitujcie nas – mówił dr Michał Skwarzyński, obrońca ks. Michała Olszewskiego.
Przetrzymywani pomimo trudnego położenia trwają na modlitwie i dziękują za listy i wyrazy wsparcia. Każdego dnia przed aresztem, gdzie przytrzymywany jest ksiądz Michał Olszewski, organizowana jest modlitwa.
– Nie poddamy się, nie wycofamy się, modlimy się. Nie pozostawimy ich samych, bo obawiam się, że takich ofiar może być więcej – akcentowała Anna, uczestniczka protestu w obronie księdza Michała Olszewskiego
Sądy paraliżują również funkcjonowanie Fundacji Profeto, której prezesem jest ksiądz Michał Olszewski. Konta organizacji są nadal zablokowane, co utrudnia bieżącą działalność i kontynuowanie flagowych projektów, które miały służyć ofiarom przestępstw. Według pełnomocników fundacji chodzi o jej zagłodzenie.
TV Trwam News



