fot. PAP/Piotr Polak

Politycy PiS-u chcą wycofania się Grzegorza Schetyny z pomysłu zlikwidowania CBA

Politycy Prawa i Sprawiedliwości mają nadzieję, że przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna wycofa się z pomysłu zlikwidowania Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Funkcjonariusze CBA zatrzymali wczoraj prominentnego polityka PO Artura W. tuż po przyjęciu 200 tys. zł łapówki. To burmistrz warszawskiej dzielnicy Włochy. Według CBA mężczyzna wziął pieniądze od znanego dewelopera. Artur W. usłyszał już zarzut przyjęcia korzyści majątkowej. Miała to być zapłata za przychylność w załatwianiu decyzji administracyjnych procedowanych w Urzędzie Dzielnicy.

Polityk nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i odmówił złożenia wyjaśnień. Sprawa niewątpliwie może zaszkodzić politykom PO. Poseł-elekt Radosław Fogiel, zastępca rzecznika PiS-u, przypomina w tym kontekście podejście PO do samego CBA.

– To również w bardzo nieciekawym świetle stawia przedwyborcze wypowiedzi Grzegorza Schetyny, który postulował o likwidację CDA. Mam nadzieję, że wycofa się ze swoich słów, bo inaczej mielibyśmy wrażenie, że dlatego postulował o likwidację CBA, żeby funkcjonariusze tego biura nie łapali na gorącym uczynku funkcjonariuszy PO – wskazuje Radosław Fogiel.

Artur W. został zwieszony w prawach członka Platformy Obywatelskiej. PiS oczekuje jednak, że mężczyzna zostanie wyrzucony z Platformy oraz odwołany z funkcji burmistrza.

Na początku listopada planowana jest sesja Rady dzielnicy Włochy w sprawie odwołania Artura W. Wniosek taki złożył prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

RIRM

drukuj