fot. twitter.com/PolskiSenat

Politycy PiS chcą, by Senat niezwłocznie zajął się sprawą ratyfikacji decyzji o zwiększeniu zasobów własnych UE

Politycy Prawa i Sprawiedliwości chcą, by Senat niezwłocznie zajął się sprawą ratyfikacji decyzji o zwiększeniu zasobów własnych Unii Europejskiej. We wtorek Sejm uchwalił ustawę, która pozwoli na uruchomienie środków z Funduszu Odbudowy.

Najbliższe posiedzenie wyższej izby parlamentu zaplanowane jest na przyszły tydzień. W związku z tym senatorowie PiS-u mają dziś złożyć wniosek o poszerzenie porządku tych obrad o ustawę dotyczącą zasobów własnych UE.

Już wczoraj większość senacka spotkała się z przedstawicielami samorządów ws. KPO, który jest podstawą do wypłaty środków z Funduszu Odbudowy.

Marek Pęk, wicemarszałek Senatu, podkreślił, że ewentualne odroczenie zatwierdzenia ustawy przez Senat nie wniesie do sprawy nic konstruktywnego.

– Z przykrością stwierdzam, że to posiedzenie nie cieszyło się wielkim zainteresowaniem senatorów Platformy Obywatelskiej. Mało było tam konstruktywnej i merytorycznej dyskusji. Za to była jedynie opowieść o alternatywnej wizji Polski, której nie ma, czyli Polski, która się nie rozwija, jest w ruinie itd. Spodziewam się, że kolejne dni i tygodnie ewentualnego przeciągania tej sprawy w Senacie nie wniosą nic konstruktywnego. To będzie demagogiczne i populistyczne opowiadanie o Polsce, której nie ma – powiedział wicemarszałek Senatu.

Ustawa ws. ratyfikacji decyzji o zwiększeniu zasobów własnych UE w Sejmie została uchwalona większością 290 głosów, w tym polityków PiS-u, Lewicy i PSL.

Przeciwni byli niemal wszyscy posłowie Solidarnej Polski, która współtworzy koalicję rządową. Koalicja Obywatelska wstrzymała się od głosu.

Ratyfikacja decyzji Rady Europejskiej o zasobach własnych UE przez wszystkie kraje członkowskie jest potrzebna do uruchomienia unijnego budżetu na lata 2021-2027 oraz  Funduszu Odbudowy. Łącznie Polska ma otrzymać 770 mld złotych.

RIRM

drukuj