Politycy opozycji podkreślają, że obecne kierownictwo MON nie zajmuje się kwestiami bezpieczeństwa
Politycy Prawa i Sprawiedliwości mówią, że w Ministerstwie Obrony Narodowej mamy osoby, które zajmują się sztuką cyrkową zamiast kwestiami bezpieczeństwa. Jako przykład wskazują wiceszefa MON, Cezarego Tomczyka, bliskiego współpracownika Rafała Trzaskowskiego.
Poseł Andrzej Śliwka na konferencji prasowej przypomniał, że wiceszef MON-u, Cezary Tomczyk, jako osoba odpowiedzialna za kwestie infrastruktury, logistyki, zgubił ponad 200 min, które kursowały po Polsce.
Przypomniał też, że Cezary Tomczyk będąc z kolei rzecznikiem premier Ewy Kopacz, zapewniał, że Polska może przyjąć dowolną ilość migrantów. Dziś – jak zauważył poseł PiS – na dokumentach pomiędzy UdSC a MON widzimy, że kwestią relokacji nielegalnych migrantów mają się zajmować żołnierze.
Poseł Andrzej Śliwka powiedział także, że obecna ekipa rządząca, zamiast skupić się na kwestiach fundamentalnych, to „zaciągnęła hamulec ręczny na kontraktach zbrojeniowych”.
– Nie ma tych kontraktów zbrojeniowych, o których mówili. W ubiegłym roku 20 miliardów złotych z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych nie zostało wydatkowane. Pomimo tego, że te środki były zabezpieczone, nie wydali tych środków. Mamy do czynienia z sytuacją bez precedensu po 1989 roku – zaznaczył.
Poseł PiS @SliwkaAndrzej: W MON mamy do czynienia z ludźmi, którzy jak coś mówili, to to się nigdy nie sprawdzało. Na dokumentach pomiędzy UdSC a MON widzimy, że kwestią relokacji nielegalnych migrantów mają się zajmować żołnierze. Zamiast skupić się na kwestiach… pic.twitter.com/NnJfkLGLQJ
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) February 13, 2025
Wicerzecznik PiS, Mateusz Kurzejewski, ocenił z kolei, że wiceprzewodniczący PO, Cezary Tomczyk, oraz Rafał Trzaskowski nie mają świadomości na temat tego, jak bardzo rząd Prawa i Sprawiedliwości zadbał o środowisko weteranów. Świadczy o tym – jak wskazał – postulat utworzenia Centrum Weterana ogłoszony przez kandydata KO na prezydenta RP.
– Centrum Weterana istnieje od wielu lat i aktywizuje żołnierzy, którzy zakończyli służbę, czyli jest to zadanie tożsame z tymi, które zaproponował Rafał Trzaskowski. Wcześniej ten postulat podsunął mu właśnie Cezary Tomczyk, ponieważ jest jego bliskim współpracownikiem i mówi się o tym, że gdyby Rafał Trzaskowski wygrał wybory prezydenckie, to Cezary Tomczyk będzie szefem BBN-u. To by oznaczało już totalny paraliż Wojska Polskiego – podkreślił Mateusz Kurzejewski.
💬 Wicerzecznik PiS @MKurzejewski: Dość tego cyrku. Nie ma już żadnych wątpliwości, że MON zamienił się w cyrk tylko bez kierownika i repertuaru. Główny minister jest główny tylko z nazwy, a w rzeczywistości zajmuje się sprawami politycznymi. Wojsko Polskie nie rozwija się tak… pic.twitter.com/3FOYu5AujO
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) February 13, 2025
Wicerzecznik PiS zauważył, że obywatelski kandydat na prezydenta, Karol Nawrocki, zapowiedział, że będzie wywierał presję na rząd, aby wojsko było nowoczesne, liczne i silnie osadzone w polskich sojuszach. Nie ma wątpliwości, że jeśli Karol Nawrocki zostanie prezydentem, to Polska będzie bezpieczna – stwierdził Mateusz Kurzejewski.
RIRM




