fot. PAP/Radek Pietruszka

Policja zatrzymała 48 agresywnych działaczy LGBT po protestach w Warszawie. Min. Z. Ziobro: Politycy opozycji stoją po stronie bandytyzmu i chuligaństwa

48 osób zostało zatrzymanych w związku z wczorajszym protestem aktywistów LGBT na Krakowskim Przedmieściu. W ich obronie stanęli politycy opozycji.

Protest dotyczył sprzeciwu wobec zatrzymania aktywisty LGBT Michała Sz. podającego się za kobietę o imieniu „Małgorzata”, ps. Margot. Mężczyzna został aresztowany na 2 miesiące za uszkodzenie w czerwcu samochodu Fundacji Pro-Prawo do Życia i ataku na działacza tej organizacji.

Po decyzji sądu rozpoczął się protest aktywistów LGBT. Na warszawskich ulicach doszło do przepychanek z policją.

– Zatrzymanych zostało łącznie 48 najbardziej agresywnych osób. W tym przypadku nasze czynności prowadzone są w związku z przestępstwem i dotyczą one czynnego zbiegowiska, gdzie osoby były agresywne, niszczyły mienię w postaci czy to radiowozu, czy sprzętu nagłaśniającego Policji – oznajmił nadkom. Sylwester Marczak, rzecznik prasowy komendanta stołecznego policji.

Sprawa stała się przedmiotem politycznej nagonki na rządzących.

– Władza cynicznie dąży do zaognienia sytuacji w Polsce i próbuje nas dzielić i napuszczać na siebie. To, co dzieje się dziś na ulicach mojego miasta przypomina metody znane z poprzedniej epoki. Nie umiem zaakceptować tego, że twardy sprzeciw wobec mowy nienawiści i obrażania ludzi spotyka się z taką reakcją władzy. Prawa trzeba przestrzegać, ale prawo zawsze musi bronić słabszych – napisał na Facebooku Rafał Trzaskowski.

Jednak słabszy w tej sprawie, jak podkreślał minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny – Zbigniew Ziobro, był działacz pro-life pobity przez Michała Sz.

– Okazuje się, że w Polsce politycy opozycji nie stoją po stronie prawa, nie stoją po stronie niezawisłych sądów, nie stoją po stronie bezbronnego, napadniętego człowieka, który nikomu krzywdy nie czynił i nie używał przemocy. Stoją po stronie bandytyzmu i chuligaństwa – powiedział minister Zbigniew Ziobro.

W sprawie interweniuje Bruksela. Komisarz ds. praw człowieka Rady Europy zaapelowała o natychmiastowe uwolnienie Michała Sz.

– Wzywam do natychmiastowego uwolnienia aktywistki LGBT Margot, która została wczoraj zatrzymana za blokowanie propagującej nienawiść furgonetki anty-LGBT oraz nałożenie tęczowych flag na Warszawskich pomnikach. Zatrzymanie na dwa miesiące to bardzo niepokojący sygnał, jeśli chodzi o wolność słowa w Polsce i prawa osób LGBT – napisała na Twitterze Dunja Mijatovic.

W ostatnich tygodniach prowokacje środowisk LGBT się nasilają. Aktywiści m.in. sprofanowali figurę Chrystusa na Krakowskim Przedmieściu i pomnik, który upamiętnia osoby poległe w katastrofie w Smoleńsku.

TV Trwam News

drukuj