fot. PAP/Tomasz Gzell

Polacy w Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” uczcili bohaterów walki z okupacją sowiecką

W niedzielę obchodziliśmy Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Uroczystości były organizowane w całym kraju, centralne w Warszawie.

W niedzielę w wielu miejscach Polski oddano hołd żołnierzom antykomunistycznego podziemia, którzy od 1944 do 1963 roku walczyli o prawo do samostanowienia polskiego społeczeństwa, stawiając zbrojny opór sowieckiej okupacji i narzuconej przez Moskwę władzy komunistycznej. Centralne uroczystości odbyły się w Warszawie.

– Żołnierze Wyklęci są ojcami „Solidarności” i poprzez to są ojcami naszej polskiej niepodległości – mówił premier Mateusz Morawiecki.

– Cześć i chwała bohaterom! Wieczna pamięć poległym – wskazał prezydent Andrzej Duda.

W całym kraju odbyły się między innymi różnego rodzaju marsze, koncerty, spotkania wspomnieniowe i patriotyczne oraz biegi pod nazwą „Tropem Wilczym”.

Stowarzyszenie „Odra – Niemen” działające we Wrocławiu zorganizowało po raz kolejny maraton filmowy.

– Pokazujemy filmy głównie o Żołnierzach Wyklętych, ale nie tylko filmy o ich historii, dokumentalne, ale również pokazujemy filmy o ich współczesnym życiu. O tych, którzy jeszcze żyją albo niedawno od nas odeszli, ale mamy filmy sprzed kilku lat, w których oni opowiadają swoje historie – informuje Eugeniusz Gosiewski, założyciel Stowarzyszenia.

Podczas 7-godzinnego maratonu widzowie mieli okazję zobaczyć film „Oskarżenie” Grzegorza Brauna o Mieczysławie Bujaku, młodym człowieku pełnym werwy i zapału, który walczył w Powstaniu Warszawskim, a potem trafił do armii amerykańskiej – mówi Grażyna Piotrowicz, członek Stowarzyszenia.

– Wrócił do Polski jeszcze w mundurze amerykańskim. Chciał tę Polskę budować, chciał być żołnierzem, wstąpił do Ludowego Wojska Polskiego. To Ludowe Wojsko Polskie zajęło się jego przeszłością do tego stopnia, że dostał wyrok śmierci – podkreśla.

Na projekcję filmów wybrał się Dariusz Żurek syn Żołnierza Niezłomnego ze zgrupowania „Tartak” Armii Krajowej o pseudonimie „Groźny Czarny”. Jak sam przyznaje nie udało mu się uzyskać pełnej wiedzy o działaniach swojego ojca i teraz stara się to uzupełnić:

– Działania propagandowe prowadzone przez instytucje komunistyczne prowadziły do tego, że wątpiłem w to, że ojciec jest Żołnierzem Wyklętym, że służył Polsce. Wydawało mi się, że może rzeczywiście był jakimś bandytą. Dopiero teraz kwestia prowadzenia doświadczeń rodzinnych i prowadzenia badań historycznych utwierdza mnie w przekonaniu, że ojciec był bohaterem – wskazuje Dariusz Żurek z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN Oddziału Gdańskiego.

Wszystkie filmy pokazują niezwykłe świadectwo męstwa Żołnierzy Wyklętych, ich niezłomną postawę patriotyczną i przywiązanie do tradycji niepodległościowych.

– Święto Żołnierzy Wyklętych jest dla mnie bardzo ważnym świętem, oglądając filmy o nich przeżywam jeszcze raz, uczę się patriotyzmu na nowo. Podziwiam tych wszystkich ludzi, którzy walczyli dla Polski – akcentuje Alina Pawełek.

TV Trwam News

drukuj