Polacy oczekują od elit kompetencji i uczciwości 

Polacy oczekują od obecnych elit kompetencji i uczciwości, dumy z polskości oraz bezinteresownej służby i skromności – powiedział podczas Mszy św. w intencji Ojczyzny biskup płocki ks. bp. Piotr Libera. Przypomniał jednocześnie o zbliżających się wyborach.

Ks. bp Piotr Libera przewodniczył we wtorek w płockiej katedrze Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny uroczystościom liturgicznym w ramach obchodów Narodowego Święta Niepodległości.

W wygłoszonej homilii ks. Biskup zauważył, że trudno się dziwić, iż „dla niemałej liczby młodych Polaków punktami odniesienia stają się przywódcy II Rzeczpospolitej, prawdziwi mężowie stanu, którzy potrafili w ciągu zaledwie dwóch dekad, i to w znacznie mniej sprzyjających warunkach, zbudować dobrze rokujące państwo”.

„Tamtej wizji i kompetencji, tamtej uczciwości i idealizmu, tamtej dumy z polskości chcą od naszych elit Polacy. Chcą tamtego ducha bezinteresownej służby i skromności (…) Chcą, chcemy, szczególnie dzisiaj w przededniu kolejnych ważnych wyborów, świętej miłości kochanej Ojczyzny” – powiedział ks. bp Piotr Libera.

Nawiązał w ten sposób do pierwszych słów „Hymnu do miłości Ojczyzny” napisanego pod koniec XVIII wieku przez ks. bp Ignacego Krasickiego, którego rodzina pochodziła z Siecienia pod Płockiem, a jego epitafium znajduje się od 150 lat w prezbiterium płockiej katedry. Cytując kilkakrotnie pierwsze słowa hymnu: „Święta miłości kochanej Ojczyzny …” Ks. bp Piotr Libera podkreślił, że to „najprostsza, a zarazem najbardziej wymagająca definicja patriotyzmu”.

– Właśnie to poczucie patriotyzmu sprawiło, że w 1918 r. ze wstydem opuszczali ziemie Rzeczpospolitej zaborcy. To na tej świętej miłości koniec końców łamali sobie zęby Niemcy i Sowieci, a potem komunistyczni namiestnicy Moskwy – zaznaczył ks. bp Piotr Libera.

Nawiązując do kultywowania postaw patriotycznych i pamięci o ważnych dla Polski wydarzeniach, ks. Biskup ocenił, że krótkowzroczni byli i są ci, którzy, wmawiali i wmawiają, że Ojczyzna oznacza zacofanie i nienormalność, że obrona Jasnej Góry czy Cud nad Wisłą to mity, które mają leczyć polskie kompleksy.

„Chyba nikt nie wątpi już dzisiaj, jak bardzo nie sprawdziła się i nie sprawdza ta uprawiana w niektórych środowiskach pedagogika wstydu, której celem było i jest ośmieszanie tak rzekomo polskiego wymachiwania szabelką, deprecjonowanie powstań narodowych, kpienie z polskiej religijności, wmawianie nam antysemityzmu i ksenofobii” – powiedział bp Libera.

Według niego dowodem na brak akceptacji dla „pedagogiki wstydu” są m.in. tłumy odwiedzające Muzeum Powstania Warszawskiego i zaangażowanie młodych ludzi w utrwalanie pamięci o narodowych bohaterach, jak powstańcy listopadowi i styczniowi oraz Żołnierze Wyklęci, czyli o tych, „którzy na pierwszym miejscu postawili słowa wypisane na zakrwawionych sztandarach: „Bóg, Honor, Ojczyzna”, odwagę w jej obronie i uczciwość w jej służbie”.

„Bo historia ostatnich wieków to nie tylko pasmo naszych porażek i słabości, ale także dzieje wspaniałych wzlotów polskiego ducha” – podkreślił ks. bp Piotr Libera. Jako przykład wymienił działalność m.in. Jana Karskiego, który poinformował świat o tragedii zagłady Żydów, rotmistrza Witolda Pileckiego, który organizował w Auschwitz ruch oporu, płk. Ryszarda Kuklińskiego, który „pomógł pokonać sowiecki komunizm” i św. Jana Pawła II, który „pokazał światu, co może jeden człowiek i jak działa świętość”.

Po Mszy św. w katedrze uczestnicy uroczystości, w tym prezydent Płocka Andrzej Nowakowski, a także płoccy parlamentarzyści, kombatanci i harcerze, złożyli kwiaty przed Grobem Nieznanego Żołnierza. W obchodach Narodowego Święta Niepodległości uczestniczyło około 1,5 tys. płocczan.

We wtorek wieczorem w sali koncertowej tamtejszej Szkoły Muzycznej odbędzie się koncert utworów patriotycznych „Płock 1989. Rok Wolności – My, pierwsza brygada” w wykonaniu Płockiej Orkiestry Symfonicznej i solistów.

PAP

drukuj