(fot.PAP)

Polacy coraz bardziej się zadłużają

Zadłużenie prywatne Polaków za ubiegły rok sięgnęło już blisko 500 mld zł (w tym kredyty przeterminowane 40 mld zł). W porównaniu z rokiem 2011 przybyło nam długów (kredytów) w wysokości 3,9 mld zł. W zatrważającym tempie wzrasta także liczba dłużników.

Tak gigantyczne długi wynikają z lichwiarskich pożyczek parabanków i spekulacyjnych kredytów zaciąganych we franku szwajcarskim oraz generalnie z kosztownych kredytów – powiedział na konferencji przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS, poseł Mariusz Błaszczak. Dodał, że problem zadłużenia prywatnego dotyczy blisko dwóch milionów Polaków. Ich sytuację – jak stwierdził – poprawiłaby m.in. likwidacja Bankowego Tytułu Egzekucyjnego.

– To formuła, która przetrwała z czasów PRL-u. Formuła; która daje prywatnym instytucjom, prywatnym firmom jakimi są banki możliwość działania władczego, możliwość egzekwowania nie poprzez rozpoznanie długów przez sądy, tylko bezpośredniego od wierzycieli. Chcielibyśmy, żeby ten relikt komunizmu został zlikwidowany. Otóż pierwsze czytanie projektu ustawy odbyło się w czerwcu ubiegłego roku i tylko 4 głosami ten projekt został uchroniony przed odrzuceniem. O tym jakie będą dalsze jego losy, zadecyduje komisja. Zwrócę się do pani marszałek Sejmu, o to, by wpłynęła na przewodniczącego Komisji Finansów Publicznych tak, żeby ten projekt ustawy, prace nad nim, nabrały biegu – powiedział poseł Mariusz Błaszczak.

Tymczasem rząd chce stworzyć fundusz mieszkań na wynajem. Fundusz ten chce wykupić 20 tys. mieszkań z rynku pierwotnego, czyli od deweloperów – zwrócił uwagę dr Jerzy Bielewicz. Przewodniczący Stowarzyszenia Przejrzysty Rynek zaznaczył, że rzecz ma miejsce, gdy deweloperzy są w trudnej sytuacji.

– Największe spółki giełdowe, gdzie banki wzywają deweloperów do spłaty zadłużenia, gdzie deweloperzy na swoich rodzimych rynkach przestają spłacać obligacje, które tam wydali – w takiej sytuacji, banki boją się ich kondycję finansową i starają się lobbować, żeby ci deweloperzy mogli sprzedać te mieszkania, które są na rynku. Tak się dziwnie składa, że ok. 3 proc. frankowiczów (wg oficjalnych danych) nie spłaca swoich zobowiązań wynikających z kredytów hipotecznych we frankach szwajcarskich. Te 3 proc. to jest ok 20 tys. i właśnie tyle mieszkań ma zakupić za 5 mld zł w ciągu najbliższych 2 lat fundusz w ramach Banku Gospodarstwa Krajowego za pieniądze podatników – poinformował dr Jerzy Bielewicz.

Dr Jerzy Bielewicz ocenił, że jest to bezpośrednie wsparcie systemu bankowego.

– Jest to pomoc państwa dla systemu bankowego. Jest to karygodne w związku z tym to, co słyszymy na co dzień, że system bankowy w Polsce ma się dobrze. Znam wielu bankowców, z którymi rozmawiam, ale też osoby, które przychodzą do stowarzyszenia Przejrzysty Rynek skarżyć się na system bankowy. Otóż te 40 mld zł przeterminowanych zobowiązań w systemie finansowym w Polsce to jest suma kilkakrotnie zaniżona – zaznacza przewodniczący Fundacji Przejrzysty Rynek.

RIRM

 

drukuj