fot. twitter.com

Pogrzeb Alfiego Evansa

Alfie Evans 16 dni temu odszedł do Domu Ojca. Dziś w Liverpoolu odbędzie się pogrzeb. Według doniesień, śmierć Alfiego została zapisana w dokumentach jako „zgon z przyczyn naturalnych”.

Alfie Evans zmarł w nocy z piątku 27 kwietnia na sobotę 28 kwietnia o godzinie 2:30. Ceremonia pogrzebowa będzie prywatna, ograniczona do członków rodziny i zaproszonych gości, o czym poinformowała policja w specjalnym oświadczeniu.

„Mama i tata Alfiego, Tom i Kate nadal dziękują społeczeństwu za okazane im wsparcie, ale poprosić wszystkich, którzy dobrze im życzą, o uszanowanie ich prywatności podczas pogrzebu. Zaprosili tych, którzy chcą okazać swoje wsparcie, aby ustawili się wzdłuż chodnika na Walton Lane przed Goodison Park od skrzyżowania Spellow w kierunku Queens Drive, gdy będzie tamtędy przechodził kondukt pogrzebowy między 11.00 a 11.30” – czytamy w opublikowanym oświadczeniu.

Rodzina prosi również, żeby nie ubierać się na czarno, tylko w jak najjaśniejsze kolory.

Według doniesień, śmierć Alfiego została zapisana w dokumentach jako „zgon z przyczyn naturalnych”, co zrobiono bez dochodzenia. Informację tę potwierdził lokalny urzędnik prowadzący śledztwo w sprawie nagłego zgonu chłopca. Podobno nie przeprowadzono nawet sekcji zwłok. Nie wiadomo również, dlaczego pogrzeb chłopca odbywa się dopiero teraz, aż 16 dni po jego śmierci. Jedna z grup internetowych dodarła do informacji, że personel medyczny opiekujący się Alfim, czyli – 3 lekarzy i 1 pielęgniarka w przeszłości mieli do czynienia z uśmiercaniem innych dzieci. Artykuły z lokalnej prasy, opisują przypadki zamieszania lekarzy z Alder Hey – tych konkretnych, którzy zajmowali się Alfim – w kontrowersyjne przypadki śmierci małych pacjentów.

TV Trwam News/RIRM

drukuj