fot. PAP/Radek Pietruszka

Podziękowania dla polskich służb dyplomatycznych za pomoc Kryscinie Cimanouskiej

Białoruska sportsmenka Kryscina Cimanouska podziękowała polskim służbom dyplomatycznym i rządowi, a także stornie japońskiej za pomoc w przylocie do Warszawy. Zaznaczyła, że czuje się w Polsce bezpieczna, a na Białoruś będzie gotowa wrócić, kiedy na pewno nie będzie jej tam nic groziło. 

Podczas czwartkowej konferencji białoruska lekkoatletka relacjonowała, że już na terenie wioski olimpijskiej informowano ją, że ma wrócić do domu, bo będzie mieć problemy.

Kryscina Cimanouska przytaczała również relacje swojej babci, która ostrzegała ją przed powrotem do domu ze względu na nagonkę na nią w białoruskich mediach reżimowych.

– Kiedy byłam na terenie wioski olimpijskiej ludzie z naszego zespołu przyszli do mnie i kazali powiedzieć, że jestem kontuzjowana i chce wrócić do domu. Zaznaczyli, że w razie odmowy mogę mieć problemy na Białorusi – powiedziała Kryscina Cimanouska.

Lekkoatletka podkreślała, że jej spory z przedstawicielami białoruskiego związku sportowego dotyczyły wyłącznie kwestii sportowych. Jest zaskoczona, że konflikt stał się sporem politycznym.

– Zawsze byłam daleko od polityki. Nie podpisywałam żadnych listów. Nie chodziłam na żadne protesty. Nie powiedziałam nic przeciwko władzom Białorusi. Jestem sportowcem i nie znam się na polityce – poinformowała sportsmenka.

Kryscina Cimanouska na razie nie będzie ubiegała się o azyl polityczny. Jeszcze 5 sierpnia br. miał przyjechać do niej mąż. Sprinterka pytana o plany podkreśliła, że chce się skupić na sporcie.

Funkcjonariusze białoruskich służb próbowały zmusić Kryscinę Cimanouską w Tokio do wylotu na Białoruś przez Stambuł, a biegaczka ostatecznie zgłosiła się na policję na lotnisku i nie wyleciała z Japonii. 2 sierpnia br. lekkoatletka otrzymała w ambasadzie RP wizę humanitarną. Polscy dyplomaci zaoferowali jej opiekę i pomoc w podróży do Polski.

W środę wieczorem samolot z Wiednia z Krysciną Cimanouską na pokładzie wylądował na warszawskim lotnisku Chopina.

RIRM

drukuj