Podwyżka cen energii uderzy w polskie firmy

Wzrost cen prądu i gazu przełoży się na sytuację polskich rodzin, które będą więcej płacić za codzienne zakupy i rachunki. Najbardziej uderzy to jednak w polskie firmy, które będą mniej konkurencyjne. Pod znakiem zapytania staje też termin oddania do użytku pierwszego bloku polskiej elektrowni atomowej.

Podwyżki cen energii elektrycznej i gazu stały się faktem. To efekt rezygnacji przez rząd z ich mrożenia – wyjaśnił ekonomista, Mariusz Kękuś.

– Od 1 lipca zmieniono cenę (…) z 412 zł za MWh do 500 złotych. Jeżeli chodzi o cenę gazu, tutaj też jest podwyżka. Do tej pory było to nieco ponad 200 zł, w tym momencie jest ponad 239 złotych – zaznaczył ekspert.

Rząd Donalda Tuska nie zdecydował się na kontynuowanie tarczy antyinflacyjnej wprowadzonej przez Prawo i Sprawiedliwość. W zamian koalicja rządząca proponuje jednorazowy dodatek w wysokości od 300 do 600 zł, uzależniony od liczby mieszkańców gospodarstwa domowego i jego dochodu – tłumaczyła minister klimatu i środowiska, Paulina Hennig-Kloska.

– Zachęcam do korzystania. Przed okresem grzewczym będzie wypłacany bon i na pewno będzie on istotnym wsparciem dla takich osób – powiedziała szefowa resortu klimatu.

Jak wskazał lubelski radny PiS, Andrzej Pruszkowski, bon w niewielkim stopniu pokryje koszt podwyżek. Co więcej, wniosek o jego przyznanie jest długi i skomplikowany – ma aż 11 stron, co może stwarzać problemy np. osobom starszym.

– Kiedy przedstawiamy do wypełnienia bardzo skomplikowane wnioski, należy spodziewać się, że część osób albo je odrzuci, w ogóle nie będzie ich wypełniało i zrezygnuje ze starania się o wsparcie, a część wypełni nieprawidłowo – mówił radny.

Prezes Narodowego Banku Polskiego, prof. Adam Glapiński, poinformował, że odmrożenie cen prądu doprowadzi do wzrostu inflacji.

– Zakładamy, że z tego tytułu ceny konsumpcyjne wzrosną w lipcu 2024 r. o ok. 1,6 proc., A następnie – w styczniu 2025 r. – o kolejne 1,3 proc. – oznajmił szef NBP.

W styczniu skończą się ostatnie elementy tarczy antyinflacyjnej wprowadzonej przez PiS oraz wróci tzw. opłata mocowa. Polska 2050 chce, aby maksymalna cena za prąd obowiązywała także w przyszłym roku – powiedział przewodniczący klubu tej partii, Mirosław Suchoń.

– Mam nadzieję, że to mrożenie cen zostanie w przyszłym roku również utrzymane, bo to jest kwestia i naszych firm, i obywateli – stwierdził polityk.

Jednak stan finansów publicznych może na to nie pozwolić. W poprzednich latach spółki energetyczne otrzymywały rekompensaty od państwa za mrożenie cen.

– Było to wypłacane z opłat od nadmiarowych zysków, to poprzednie rozwiązanie dawało możliwość rekompensat – wskazał Mariusz Kękuś.

Obecnie kondycja finansowa państwowych gigantów, takich jak Orlen, który współfinansował tarczę antyinflacyjną, jest o wiele gorsza. Prawo i Sprawiedliwość złożyło w Sejmie swój pomysł na to, jak ograniczyć skutki podwyżek. Projekt blokuje jednak marszałek Szymon Hołownia – poinformował poseł Zbigniew Kuźmiuk.

– Niestety te podwyżki weszły już w życie, ale gdyby udało się procedować ten projekt w najbliższym miesiącu, to byłaby jeszcze szansa na ich zablokowanie. Nie widać takiej chęci w koalicji rządowej – zaznaczył polityk PiS.

Bez żadnego wsparcia pozostają polskie firmy. One najbardziej odczuwają wysokie ceny energii, które wpływają na koszty produkcji. To z tego powodu Grupa Azoty wstrzymała produkcję melaminy w zakładach w Puławach. Poseł do Parlamentu Europejskiego i były prezes Orlenu, Daniel Obajtek, podkreślił, że to konsekwencja rządów Donalda Tuska.

„Brawo. Niech Rosjanie przejmują rynek nawozów. Po Azotach nie będzie zaraz czego zbierać. Ratunkiem powinna być koncentracja polskiego rynku nawozów. Coś, nad czym zresztą pracowaliśmy” – napisał na portalu X były szef Orlenu.

Szansą na stabilną i tanią energię jest budowa w Polsce elektrowni atomowej. Jednak opóźnione zostało wylanie betonu pod pierwszy reaktor na Pomorzu. Będzie on gotowy z dwuletnim poślizgiem dopiero w 2035 roku. Są też inne zagrożenia dla powodzenia inwestycji – wskazał redaktor naczelny portalu BiznesAlert, Wojciech Jakóbik.

– Nie ma dzisiaj pewności w odniesieniu do modelu finansowania elektrowni jądrowej, a bez tego nie ma mowy o tym projekcie. Ważna jest jasna, klarowna informacja z Warszawy o tym, czy my to robimy na serio, czy banki dadzą gwarancje – zaznaczył Wojciech Jakóbik.

Należy pamiętać, że elektrownia atomowa to stabilne źródło energii wpływające na bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju.

TV Trwam News

drukuj