fot. pixabay.com

A. Zabor: Wzrost inflacji w lipcu to skutek odmrożenia cen energii

Ekonomista Adam Zabor wskazał, że wzrost inflacji w lipcu to skutek odmrożenia cen energii. Główny Urząd Statystyczny w tym tygodniu poinformował, że w lipcu ceny towarów i usług konsumpcyjnych były wyższe o 4,2 proc. rok do roku.

Ceny nośników energii wzrosły o 10 procent, żywności i bezalkoholowych napojów o 3,2 procent, a paliw do prywatnych środków transportu o 1,2 procent. Z kolei w ujęciu miesięcznym inflacja konsumencka wyniosła 2,6 procent. Ceny nośników energii w stosunku do czerwca wzrosły o 11,8 procent.

Ekonomista Adam Zabor wskazał, że inflacja w lipcu znacząco przekroczyła cel inflacyjny Narodowego Banku Polskiego, który wynosi 2,5 procent.

– Teraz możemy się zastanawiać, jak na to zareaguje Narodowy Bank Polski, biorąc pod uwagę, że w zasadzie stopy procentowe obecnie mamy na już dość wysokim poziomie i nie wiemy, czy bank zdecyduje się jeszcze je podnieść. Natomiast zastanawiając się, jak w kolejnych miesiącach może się kształtować inflacja, to powiedziałbym, że na pewno duży wpływ będzie miało dalsze kształtowanie się cen energii, czyli czy wzrost energii elektrycznej, gazu i innych jej form będzie dalej następował. Wiemy, że w lipcu wzrost był gwałtowniejszy, ponieważ nagle zakończyły się dopłaty, nagle zakończyło się zamrożenie cen energii. Nie wiemy, jak te ceny będą się kształtować. Nie wiemy, jak będą się też kształtowały inne warunki gospodarcze – zaznaczył Adam Zabor.

Ekspert dodał, że podwyższona inflacja może utrzymywać się jeszcze przez kilka miesięcy. Pełne dane o inflacji w lipcu Główny Urząd Statystyczny poda w połowie bieżącego miesiąca.

RIRM

drukuj