fot. PAP/Wojciech Olkuśnik

Podpisano pierwsze umowy z beneficjentami Funduszu Wsparcia Kultury

Podpisano pierwsze umowy z beneficjentami Funduszu Wsparcia Kultury. Środki przyznane w ramach algortymu trafią do artystów oraz instytucji kultury, których zarobki spadły przez restrykcje wprowadzone w związku z pandemią koronawirusa.

Jak przekazał resort kultury, we wtorek rozpoczęły się konsultacje z beneficjentami i podpisywanie umów z tymi, których wnioski zostały już zweryfikowane.

Zgodnie z decyzją wicepremiera, ministra kultury, prof. Piotra Glińskiego, dokonano ponownej analizy listy beneficjentów, których pierwotnie zakwalifikowano do wsparcia.

Poddano analizie m.in. zgodność oświadczeń składanych przez beneficjentów z ich faktycznym profilem działalności. Potwierdzono, że rekompensaty przydzielono podmiotom uprawnionym, prowadzącym działalności w obszarze kultury i produkcji artystycznej.

Powtórnej weryfikacji dokonano po burzy, jaka wybuchła w mediach, gdy opublikowano listę beneficjentów. Szczególne kontrowersje budziły znaczne dotacje m. in. gwiazd disco polo, przy jednocześnie relatywnie niskich środkach dla instytucji promujących kulturę wysoką.

Zabrakło dobrej komunikacji z opinią publiczną – wskazał Jan Maria Jackowski, senator PiS.

– Niewątpliwie lepiej można było informować opinię publiczną o zasadach przydziału środków. Wczoraj jako wiceprzewodniczący komisji kultury prowadziłem obrady, podczas których pani minister Zwinogrodzka bardzo szczegółowo wyjaśniała wszelkie szczegóły programu. Projekt wywołał ogromne kontrowersje. Krytyczne słowa były kierowane z różnych stron. Resort postanowił po weryfikacji szybko wypłacić środki – powiedział Jan Maria Jackowski.

Pieniądze otrzymają nie tylko sami artyści, ale także ich współpracownicy m. in. osoby odpowiadające za kwestie techniczne. Budżet Funduszu Wsparcia Kultury wynosi 400 mln zł.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj