fot. PAP/Wojciech Pacewicz

Podlaskie: unikalna wystawa żywych grzybów z Puszczy Białowieskiej

Blisko 160 gatunków grzybów występujących w Puszczy Białowieskiej można zobaczyć na wystawie otwartej w sobotę w Białowieży (Podlaskie). Tylko przez dwa dni oglądać można żywe okazy z puszczy. Z powodu suszy gatunków jest mniej niż rok czy dwa lata temu.

To jubileuszowa, 25. Wystawa Grzybów Puszczy Białowieskiej; można ją oglądać w sobotę i niedzielę w Ośrodku Edukacji Przyrodniczej Białowieskiego Parku Narodowego (BPN). Prezentowane na niej okazy zbierali w puszczy przez kilka dni naukowcy badający grzyby – mykolodzy, z pomocą pracowników parku narodowego, uczniów i wolontariuszy.

„Tak sucho w okresie wystawowym dawno już nie było” – oceniła dr Anna Kujawa z Instytutu Środowiska Rolniczego i Leśnego PAN w Poznaniu, która od lat bierze udział w organizacji białowieskiej prezentacji. Jak powiedziała, nie padł co prawda „rekord” najmniejszej liczby gatunków wystawianych do prezentacji, ale jest ich znacznie mniej niż rok czy dwa lata temu. W 2018 roku było to ponad 200, zaś w 2017 roku – 250 gatunków. W tym udało się zaprezentować 159 gatunków.

„W większości są to grzyby związane albo z żywymi drzewami, albo z martwym drewnem, czyli substratem, który pełni w lesie rolę takich zbiorników na wodę. Jeżeli gdziekolwiek jeszcze ta wilgoć się utrzymuje, to właśnie w tym martwym drewnie, które jest trochę jak gąbka” – powiedziała dr Kujawa.

Na wystawie zobaczyć można np. maślanki czy boczniaki, czyli właśnie grzyby rosnące na martwym drewnie. Mało jest gatunków naziemnych, szczególnie takich, które do rozwoju potrzebują dużo wilgoci.

„Praktycznie nie mamy maślaków, borowików – te grzyby jadalne są bardzo, bardzo słabo reprezentowane” – dodała dr Kujawa.

Zaznaczyła, że kilka tygodni wcześniej był wysyp w Puszczy Białowieskiej grzybów jadalnych, który się jednak dość szybko skończył. Wyraziła nadzieję, że lokalnie sytuacja może się poprawić, bo zaczęło padać, choć do pojawienia się grzybów potrzeba więcej deszczu.

W związku z suszą i małą liczbą gatunków, na wystawie można zobaczyć takie, których w latach obfitości nie wystawiano, bo mają mało trwałe owocniki, np. grzybówki czy twardzioszki. Naukowców zaskoczyła obecność kilku grzybów, których przez 25 lat wystawy nie udało się zaprezentować (np. intensywnie pachnącej lejkówki duszącej), w tym gatunków nowych dla puszczy, jak kisielnica dwubarwna.

Z podsumowania dotychczasowych edycji wystaw żywych grzybów w Białowieży wynika, że przez 25 lat zostało wystawionych prawie 650 gatunków grzybów jadalnych, niejadalnych i trujących występujących w Puszczy Białowieskiej. Kolejnych 400 gatunków było zebranych w celach naukowych (nie były wystawiane).

Dr Kujawa podkreśliła, że na tych w sumie ponad tysiąc gatunków, ok. 500 można zaliczyć do bardzo cennych dla ochrony różnorodności grzybów w Polsce. Zwróciła uwagę, że wystawa ma właśnie nie tylko aspekt edukacyjny, ale i naukowy.

Specjaliści zwracają uwagę, że BPN jest jedną z najważniejszych ostoi grzybów wielkoowocnikowych (widocznych gołym okiem) w Polsce. Dowodzą tego zarówno badania prowadzone na jego terenie w XX wieku, jak i najnowsze. Do tej pory na terenie parku zidentyfikowano ok. 2 tys. gatunków grzybów wielkoowocnikowych, co stanowi blisko połowę wszystkich znanych z terenu Polski.

Wśród tych gatunków niemal połowa to gatunki uznane za cenne (chronione, zagrożone, bardzo rzadkie, w tym znane wyłącznie z terenu BPN), z tego dla części gatunków park jest jedynym znanym miejscem występowania na terenie Polski.

Tegoroczna wystawa została wpisana do cyklu imprez towarzyszących 18. Kongresowi Europejskich Mykologów, który do soboty odbywał się w Warszawie i Białowieży.

PAP

drukuj