fot. twitter.com/pisorgpl

B. Szydło: Z rozwoju gospodarczego ma prawo korzystać każdy

Z rozwoju gospodarczego ma prawo korzystać każdy, bez względu na to, gdzie mieszka, gdzie żyje – mówiła podczas konwencji PiS w Katowicach była premier, europosłanka Beata Szydło.

Podczas konwencji programowej PiS odbyła się debata, w której udział wzięli: premier Mateusz Morawiecki, była premier, europosłanka PiS Beata Szydło, minister finansów, inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński oraz wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński.

„Górnictwo jest ważnym elementem polskiej gospodarki. Oczywiście ono się musi zmieniać, ono musi być dofinansowane, ono musi być nowoczesne; nowoczesne technologie węglowe. Ono musi trwać. Dzisiaj, po tych czterech latach naszych rządów można powiedzieć, że i tego słowa dotrzymaliśmy, górnictwo polskie jest bezpieczne i się rozwija” – mówiła Beata Szydło.

Dodała, że ważne jest wykorzystanie potencjału poszczególnych regionów.

„Z rozwoju gospodarczego ma prawo korzystać każdy, bez względu na to, gdzie mieszka, gdzie żyje – czy w małym mieście, małej miejscowości, na wsi, czy w dużym mieście; bez względu na to, czy żyje na północy, na południu, wschodzie, czy zachodnie Polski, czy w centrum – każdy ma prawo korzystać z rozwoju gospodarczego” – powiedziała.

„Gospodarka ma służyć ludziom. Gospodarka jest dla ludzi. Gospodarka ma stwarzać możliwości stabilizacji życia i godnego życia polskich rodzin – to było podstawowe nasze założenie” – mówiła Beata Szydło.

„Państwo ma stwarzać możliwości, państwo ma przede wszystkim dawać szanse, tych, którzy są w najtrudniejszej sytuacji – wspierać, tych, którzy są kreatywni – wspierać również w tym, żeby oni potem ten swój potencjał potrafili wykorzystać i przełożyć na rozwój gospodarczy” – podkreślała.

Beata Szydło mówiła również, że rząd wiedział, że Polsce są potrzebne projekty społeczne, które będą wspierały regiony i rodziny oraz miały stać się elementem rozwoju gospodarczego Polski.

„To jest ten fenomen polskiego rozwoju – to, że programy społeczne stały się motorem napędowym polskiej gospodarki” – mówiła.

„Udało nam się coś niesamowitego, bo do tej pory wszyscy mówili o tym, że programy społeczne to jest koszt i budżet państwa tego nie jest w stanie unieść, ażeby tak szeroko pójść z programami społecznymi” – dodała.

Była premier wskazała, że program „500 plus” pobudził konsumpcję i dał ludziom wiarę, że mogą bezpiecznie myśleć o swojej przyszłości.

PAP

drukuj