fot. pixabay.com

Podlaskie: Oszukana metodą „na wnuczka” seniorka straciła 100 tys. zł i biżuterię

Ponad 100 tys. zł i biżuterię nieokreślonej wartości straciła 85-letnia mieszkanka Białegostoku, która uwierzyła, że pomaga finansowo synowi, który spowodował wypadek. Zadzwoniła do niej kobieta podająca się za wnuczkę; pieniądze miały być potrzebne na poręczenie majątkowe.

Jak poinformował zespół prasowy podlaskiej policji, dzień wcześniej do seniorki zadzwoniła rzekoma wnuczka. Powiedziała, że jej ojciec (syn 85-latki) spowodował śmiertelny wypadek i potrzebne są pieniądze na wpłacenie kaucji, by nie trafił do aresztu.

Miało chodzić o kwotę 200 tys. zł; po pieniądze miał zgłosić się adwokat. Starsza pani uwierzyła w tę historię. Nie sprawdzając jej wiarygodności np. dzwoniąc do kogoś z rodziny, mężczyźnie który przyszedł po pieniądze przekazała ponad 50 tys. zł w gotówce. W kolejnych rozmowach z oszustami została nakłoniona do przekazania nie tylko kolejnych pieniędzy (łącznie to kwota ponad 100 tys. zł), ale też biżuterii nieustalonej wartości.

Policja stale apeluje, by po takich telefonach nie podejmować pochopnych działań, szukać kontaktu z rodziną, by zweryfikować informacje i osobom dzwoniącym nie mówić o swoich oszczędnościach.

„Oszuści działają w sposób bezwzględny. Umiejętnie manipulują rozmową tak, aby uzyskać jak najwięcej informacji i wykorzystać ufność starszych osób i troskę o swoich krewnych” – przypomina podlaska policja.

Sama zapewnia, że przy zwalczaniu przestępczości policja nigdy nie prosi o przekazanie pieniędzy i nigdy nie dzwoni z takim żądaniem, nie informuje telefonicznie o swoich akcjach. Chodzi o sytuacje, gdy przestępcy działają metodą „na policjanta”, tzn. przekonują, że prowadzą akcję przeciwko oszustom, a pieniądze są potrzebne albo do przeprowadzenia takiej akcji, albo chodzi o ich zabezpieczenie.

„Jeżeli odebrałeś taki telefon, bądź pewien, że dzwoni oszust. Nigdy w takich sytuacjach nie przekazuj pieniędzy, nie podpisuj dokumentów, nie zakładaj kont w banku, nie zaciągaj żadnych pożyczek czy kredytów i nie przekazuj nikomu swoich danych osobowych, pinów, czy loginów i haseł” – apelują policjanci i proszą, by po takiej rozmowie natychmiast dzwonić na numer alarmowy 112.

Powtarzają też apel do rodzin osób starszych, by przypominały bliskim o zagrożeniach i tłumaczyły im, jak działają oszuści.

PAP

drukuj