fot. wikipedia.org

Po wyborach powstanie województwo częstochowskie?

Powraca temat przywrócenia na mapę administracyjną Polski województwa częstochowskiego. O konieczności nowego podziału administracyjnego mówił niedawno prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas wizyty na Pomorzu Środkowym.

27 września, podczas konwencji wyborczej w Koszalinie, Jarosław Kaczyński zapowiedział, że jeśli po wyborach rząd przejmie jego ugrupowanie, zostaną podjęte rozmowy na temat wprowadzenia nowego podziału administracyjnego Polski. Prezes PiS przedstawił wówczas także koncepcję utworzenia województwa środkowopomorskiego.

W ubiegłym roku Jarosław Kaczyński podczas wizyty w Częstochowie mówił również o pomyśle przywrócenia województwa częstochowskiego. Teraz jedna z lokalnych gazet zarzuca prezesowi PiS-u, że zapomniał o Częstochowie i mówi tylko o województwie środkowopomorskim.

NSZZ „Solidarność” regionu częstochowskiego wystosowało ostatnio do prezesa PiS-u pismo z pytaniem o perspektywę powrotu na mapę województwa częstochowskiego. W odpowiedzi Jarosław Kaczyński napisał, że istnieje taka możliwość. Zapowiedział także, że jeśli powstanie rząd PiS-u, zostaną podjęte konsultacje społeczne w tej kwestii, które przesądzą o tym, czy województwo częstochowskie wróci na mapę administracyjną Polski.

Artur Warzocha, były wicewojewoda śląski i kandydat PiS do Senatu, zauważa, że ostatnia reforma administracyjna była obarczona pewnymi błędami, które dały o sobie znać. Dla Częstochowy nie okazała się ona dobra.

– Częstochowa rzeczywiście mocno straciła na tym, że stała się miastem powiatowym. Dla przypomnienia powiem, że jest to drugie miasto, co do wielkości wśród miast powiatowych w Polsce. Do tego wszystkiego nałożyła się polityka, która była uprawiana przez przynajmniej ostatnie osiem lat przez obecną koalicję rządzącą, która w swoich strategicznych dokumentach programowych nie przewiduje dynamicznego rozwoju dla takich ośrodków miejskich jak Częstochowa pomimo tego, że jest to miasto liczące 200 tys. mieszkańców. W dokumentach tych jest natomiast mowa o tym, że trzeba inwestować w dynamiczny rozwój ośrodków wojewódzkich – podkreśla Artur Warzocha.

Były wicewojewoda śląski mówi wprost, że przywrócenie województwa częstochowskiego na mapę administracyjną Polski jest szansą dla regionu częstochowskiego i jego ośrodków ościennych, które do tej pory nie otrzymywały wystarczającej ilości środków przeznaczonych na rozwój.

Przez to, że problemy aglomeracji górnośląskiej są tak olbrzymie i pilne do załatwienia, nasza siła przebicia była bardzo słaba. Mówiąc kolokwialnie – staliśmy jakby na samym końcu tej kolejki po środki. Trzeba było o nie walczyć i niestety rywalizować także z tymi społecznościami lokalnymi, które są zlokalizowane bliżej centrum województwa śląskiego, czyli aglomeracji górnośląskiej. (…) Rząd PO-PSL świadomie wpisał w swoich dokumentach strategicznych inwestycje w duże ośrodki miejskie. Spowodowało to, że duże województwa zamiast lepiej wykorzystywać te środki np. pochodzące z pomocy unijnej, dezintegrowały się. Przez cały ten czas szesnastu lat nie mamy wytworzonych żadnych więzi między Częstochową a stolicą województwa, którą są Katowice – wyjaśnia Artur Warzocha.

Podział terytorialny Polski zmieniał się wielokrotnie. Obecny obowiązuje od 1 stycznia 1999 roku.

Propozycja przywrócenie województwa częstochowskiego [słuchaj]

RIRM

drukuj