Po Nowym Roku do Sejmu znów wróci sprawa tzw. aborcji
Projekty ustaw poszerzających możliwość zabijania dzieci nienarodzonych mają być głosowane w styczniu – poinformował wicemarszałek Sejmu, Piotr Zgorzelski. Chodzi o projekt przywracający stan prawny sprzed wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r. autorstwa Trzeciej Drogi oraz przepisy dekryminalizujące tzw. aborcję, które już raz zostały odrzucone przez Sejm.
Do Sejmu w styczniu wróci kwestia zmian w prawie dotyczących tzw. aborcji. Głosowane będą: projekt Polski 2050 mający przywrócić stan prawny sprzed wyroku TK z 2020 r. oraz przepisy dekryminalizujące zabijanie nienarodzonych dzieci. Te ostatnie już raz zostały odrzucone przez izbę niższą polskiego parlamentu.
Poseł Maria Kurowska z Prawa i Sprawiedliwości powiedziała, że jest zdumiona natarczywością środowisk lewicowych, aby za wszelką cenę przegłosować liberalizację prawa w tej kwestii. Jak zauważyła polityk, wykładnia konstytucji na temat ochrony życia nienarodzonych nie pozostawia pola do manewru.
Poseł podkreśliła jednocześnie, że zamiast dywagować nad prawem do zabijania bezbronnych, należy otoczyć wsparciem matki w trudnej sytuacji.
– Zostawmy tę ustawę wreszcie tak, jak jest, w tej formie, w której ona jest, która została przyjęta przez parlament i niech już te lewackie środowiska przestaną nastawać na ludzkie życie, bo to jest po prostu okropieństwo, że my praktycznie cały rok zajmujemy się tylko sprawami walki o życie. Na tym powinna polegać praca parlamentu? Czy nie powinniśmy zajmować się rozwojem naszej Polski, pomocą matkom? W tej chwili wręcz pracujemy nad tym, aby była wprowadzona ustawa, jaka pomaga matkom, które spodziewają się dziecka niepełnosprawnego – mówiła Maria Kurowska.
Zgodnie z obowiązującym prawem tzw. aborcja jest w Polsce możliwa w dwóch przypadkach: kiedy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety albo też, gdy jest następstwem czynu zabronionego.
RIRM



