fot. PAP/Piotr Nowak

B. Wróblewski: Elementem forsowania cywilizacji śmierci jest stworzenie pseudo kliniki, czyli miejsca, w którym można uzyskać informacje, tabletkę wczesnoporonną. Ta sytuacja jest oburzająca, niezgodna z prawem, barbarzyńska. Nie ma na to zgody!

Elementem forsowania cywilizacji śmierci jest stworzenie pseudo kliniki, czyli miejsca, w którym można uzyskać informacje, tabletkę wczesnoporonną. Ta sytuacja jest oburzająca, niezgodna z prawem, barbarzyńska. Nie ma na to zgody! (…) to nie jest sprawa tylko polityczna, ale tutaj mamy do czynienia z naruszaniem szeregu przepisów m.in. poprzez pomoc w zabijaniu nienarodzonych dzieci, wprowadzanie i dystrybucję środków farmakologicznych bez zezwolenia, prowadzenie działalności gospodarczej z obrotem środkami medycznymi. Normalnie na wszystkie takie rzeczy trzeba mieć zgody i pozwolenia, tutaj mamy działania zupełnie poza prawem. Poruszenie jest uzasadnione i dobrze, że podejmujemy wspólnie działania, by ukrócić przestępczą działalność grup proaborcyjnych – wskazał Bartłomiej Wróblewski, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Po upadku komunizmu w Polsce zaczęła wygrywać cywilizacja życia. Niestety w 2020 roku przez nasz kraj przeszły tzw. strajki kobiet i od tamtej pory nieustannie toczy się batalia o życie nienarodzonych dzieci.  Po objęciu władzy przez  koalicję rządzącą zaczęło się forsowanie cywilizacji śmierci i prawa do tzw. aborcji na życzenie.

Całą sytuację dobrze scharakteryzował i opisał Jan Paweł II, mówiąc o tym, że trwa spór między cywilizacją życia i cywilizacją śmierci. W Polsce po upadku komunizmu zaczęła wygrywać cywilizacja życia. Ustawa z 1993 roku właściwie zlikwidowała tzw. aborcję na życzenie. Później środowiska lewicowe próbowały uchylić przepisy, obronił je Trybunał Konstytucyjny w 1997 roku, wskazując na to, że nie jest to postulat polityczny, a prawo do życia wynika z Konstytucji RP i musi być chronione. Trybunał Konstytucyjny w bardzo szczególnej sprawie dotyczącej możliwości zabijania chorych dzieci, czyli tzw. aborcji eugenicznej, potwierdził orzeczenie w 2020 roku. Niestety od 2023 roku, czyli od wygranej wyborów przez „Koalicję 13 grudnia”, łamana jest konstytucja. Obecny rząd różnymi działaniami administracyjnymi, tylnymi drzwiami, w sposób absolutnie niezgodny z prawem, próbuje wprowadzić tzw. aborcję na życzenie – zauważył Bartłomiej Wróblewski.

W Warszawie odbyła się manifestacja przeciwko otwartej niedawno nielegalnej klinice aborcyjnej „AboTak”. Pod płaszczykiem sklepu rozprowadzane są tam m.in. tabletki wczesnoporonne.

Elementem forsowania cywilizacji śmierci jest stworzenie pseudo kliniki, czyli miejsca, w którym można uzyskać informacje, tabletkę wczesnoporonną. Ta sytuacja jest oburzająca, niezgodna z prawem, barbarzyńska. Nie ma na to zgody! (…) to nie jest sprawa tylko polityczna, ale tutaj mamy do czynienia z naruszaniem szeregu przepisów m.in. poprzez pomoc w zabijaniu nienarodzonych dzieci, wprowadzanie i dystrybucję środków farmakologicznych bez zezwolenia, prowadzenie działalności gospodarczej z obrotem środkami medycznymi. Normalnie na wszystkie takie rzeczy trzeba mieć zgody i pozwolenia, tutaj mamy działania zupełnie poza prawem. Poruszenie jest uzasadnione i dobrze, że podejmujemy wspólnie działania, by ukrócić przestępczą działalność grup proaborcyjnych –  oznajmił gość „Aktualności dnia”.

Bartłomiej Wróblewski podkreślił, iż tzw. aborcja jest zawsze zabójstwem niewinnych istnień. Zauważył także, że działania, jakie podejmowane są przez klinikę w Warszawie, są niezgodne z prawem, a dodatkowo są rodzajem prowokacji przed wyborami prezydenckimi.

Tzw. aborcja zawsze jest zabójstwem. Czymś innym jest ratowanie życia matki i sytuacja, w której śmierć dziecka jest niechcianą konsekwencją. Tam, gdzie jest zagrożenie, lekarze podejmują działania. W innych przypadkach tzw. aborcja jest zabiciem dziecka. Kolejnym osiąganym poziomem barbarzyństwa jest tworzenie instytucji, które są powołane tylko do zabijania (…). W przypadku kliniki otworzonej w Warszawie wszystkie podejmowane działania są niezgodne z prawem. Poza aspektem praktycznym, czyli rozdawaniem pigułek wczesnoporonnych, instruktarzu, zachęcaniem do tego, to jest to rodzaj prowokacji. To nie jest przypadek, że klinika powstała w okresie kampanii wyborczej, w okolicach Sejmu. Aborterom zależy na tym, by wybory wygrał kandydat liberalny, Rafał Trzaskowski. Z punktu widzenia ochrony życia to byłoby największe nieszczęście dla Polski – akcentował poseł PiS.

Cała rozmowa z Bartłomiejem Wróblewskim dostępna [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj