Europoseł M. Gosiewska zaapelowała do przedstawicieli UE o pilną reakcję na represje wobec pokojowych demonstrantów w Gruzji
Europoseł Małgorzata Gosiewska zaapelowała do przedstawicieli UE o pilną reakcję na represje wobec pokojowych demonstrantów w Gruzji. W PE w Strasburgu odbyła się debata nt. działań gruzińskich władz.
Od ponad dwóch tygodni w Gruzji odbywają się masowe protesty po decyzji rządu o zawieszeniu do 2028 roku rozmów akcesyjnych z Unią Europejską.
Małgorzata Gosiewska powiedziała, że tysiące Gruzinów wychodzi na ulicę w sprzeciwie wobec polityki Gruzińskiego Marzenia, partii, która wpycha kraj w objęcia Rosji. Jednocześnie europoseł z frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów zwróciła uwagę, że Europa powinna podjąć stanowcze działania.
– Gruzińskie demonstracje odbywają się pod hasłem: „Obudź się Gruzjo!”. Ja mówię: obudź się Europo i stań po stronie protestujących! Pani Kallas, co to znaczy, że do 29 grudnia jeszcze wiele może się wydarzyć? Na co czekacie? Aż poleje się krew? Aż zamkną w więzieniu prezydent Zurabiszwili, jak to uczyniono z prezydentem Saakaszwili? Powiedziała pani, że lista osób objętych sankcjami jest już gotowa. To zróbcie chociaż to! – podkreśliła europoseł Małgorzata Gosiewska.
Europoseł dodała, że UE przespała wojnę w 2008 roku. Podkreśliła też, że niepodległość Gruzji i honor Europy uratował wtedy prezydent Polski Lech Kaczyński. Małgorzata Gosiewska stwierdziła, że należy wyciągnąć wnioski z historii, a decyzję podejmować zdecydowanie i bez zbędnej zwłoki.
– Gruzini wierzą w siłę Unii Europejskiej i walczą o swoją przyszłość. Pomóżmy im! – apelowała poseł do PE.
RIRM



