fot. PAP/Marcin Obara

Po 15 maja czeka nas wzrost cen paliw?

Sławomir Horbaczewski, ekonomista, powiedział, że po majówce można spodziewać się wzrostu cen paliw. Dziś obowiązują jeszcze ceny maksymalne ustalone w ubiegły piątek. Litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,46 zł, a oleju napędowego 7,31 zł. Ceny są więc wyższe od tych, które obowiązywały jeszcze w czwartek.

Pakiet Ceny Paliw niżej miał wygasnąć 30 kwietnia – rząd zdecydował się go przedłużyć, ale tylko do 15 maja. Po tej dacie kierowcy mogą zapłacić za tankowanie na stacjach paliw znacznie więcej.

Sławomir Horbaczewski, ekonomista, na antenie Radia Maryja wskazał, że program jest zorientowany krótkoterminowo, co jest jego wadą.

– Tak naprawdę wszyscy nie wiemy, czy on (Pakiet Ceny Paliw – przyp. red.) będzie przedłużany, czy nie będzie. O ewentualnym przedłużaniu jesteśmy informowani w ostatniej chwili. To też pokazuje, że ten system prawdopodobnie nie został do końca przemyślany i wprowadzono go zbyt pochopnie. Moim zdaniem z uwagi na brak jasnego komunikatu programowego, do czego to ma doprowadzić i czym ma to się zakończyć, i jak to wpłynie na gospodarkę, to nie możemy przesądzić, co się dalej wydarzy. Możemy tylko i wyłącznie z niepokojem obserwować, co będzie się działo w sferze globalnej – mówił Sławomir Horbaczewski.

Rządowy pakiet „CPN” obejmuje obniżone stawki podatku VAT oraz akcyzy na benzynę i olej napędowy. Został wprowadzony pod koniec marca w reakcji na wzrost cen surowców wywołany wojną na Bliskim Wschodzie.

Sławomir Horbaczewski był gościem sobotnich „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja. Audycję można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj