fot. PAP/Wiktor Dąbkowski

Pos. do PE D. Obajtek o wygaśnięciu rządowego programu „Ceny Paliw Niżej”: To oszustwo na Polakach. Rząd próbuje sobie uzupełnić rezerwy, uzupełnić braki, które wynikały z kwestii obniżki VAT-u

Dzisiaj ta cała ekipa, która drenuje i traktuje Orlen jako dodatkowy, następny podatek do budżetu, zrobiła następny jeden wielki przewał (…). To jest jedna wielka ściema i tak naprawdę rząd próbuje sobie uzupełnić rezerwy, uzupełnić braki, które wynikały z kwestii obniżki VAT-u i obniżki innych danin. To jest po prostu oszustwo na Polakach w tym zakresie i dziś widzimy to, co jest na stacji. Kłamstwo, które wiecznie powtarzają, że ceny nie wzrosną – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Daniel Obajtek, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, były prezes Orlenu.

Z dniem 1 lipca br. przestał w Polsce obowiązywać rządowy program obniżki cen paliw „Ceny Paliw Niżej”, który wprowadzony został pod koniec marca w reakcji na gwałtowny wzrost cen ropy paliw, spowodowany agresją USA i Izraela na Iran oraz zablokowaniem cieśniny Ormuz w konsekwencji tego ataku. W ramach programu CPN obniżono stawkę VAT oraz akcyzę.

– Dzisiaj ta cała ekipa, która drenuje i traktuje Orlen jako dodatkowy, następny podatek do budżetu, zrobiła następny jeden wielki przewał. Teraz wytłumaczę, na czym rzecz polega. Dziś ropa jest po cenie 73 dolary za baryłkę. Dolar mamy 3,70, a ceny podnieśli prawie o złotówkę, czyli paliwo jest po 6,90. Jak sobie Państwo porównacie nasze czasy [czasy rządów PiS- red.], w momencie kiedy baryłka była między 70 a 80 dolarów, a dolar był po 3,90, to wtedy poziom paliw w Polsce był 5,60 zł. Dziś poziom paliw mamy około ponad 6 złotych, prawie 6,80-6,90, zależy gdzie. To jest jedna wielka ściema i tak naprawdę rząd próbuje sobie uzupełnić rezerwy, uzupełnić braki, które wynikały z kwestii obniżki VAT-u i obniżki innych danin. I to jest po prostu oszustwo na Polakach w tym zakresie i dziś widzimy to, co jest na stacji. Kłamstwo, które wiecznie powtarzają typu, że ceny nie wzrosną. Jeżeli ceny nie wzrosną i ktoś podnosi ceny paliw praktycznie o 20 proc., to jak można mówić, że ceny nie wzrosną? – zwrócił uwagę Daniel Obajtek.

Obecna ekipa rządząca, aby ratować budżet państwa, wypłaca dywidendy w wysokości 9 miliardów złotych – wskazał europoseł PiS.

– Wypłacają 9 miliardów dywidendy, czyli zysku dla akcjonariuszy, gdzie normalnie powinno się wypłacać 4 miliardy, tylko po to, by ratować budżet państwa, który jest w strasznym stanie, bo pan minister Domański nie ma pojęcia o kreowaniu budżetu i nawet nie umie policzyć długu publicznego, bo mu się rozjeżdża. Ale oprócz tego w tej wypłacie dywidendy 25 proc. trafia do funduszy międzynarodowych, czyli trafia do akcjonariuszy, którzy mają akcje Orlenu typu fundusze norweskie, amerykańskie i to idzie na emerytury Amerykanów i Norwegów – podkreślił gość „Aktualności dnia”.

Wzrost cen paliw na polskich stacjach wpłynie na wzrost inflacji, ponieważ paliwa są bardzo mocno inflacjotwórcze – zaznaczył były prezes Orlenu.

– Platforma zrobiła kolejny prezent, „Uśmiechnięta Polska” zrobiła kolejny prezent Polakom na wakacje, którzy wyjeżdżali. A pamiętam nasze czasy, kiedy przez trzy miesiące była promocja i to były promocje prawie po 40 groszy. Osoby z Kartą Dużych Rodzin miały 40 groszy zniżki do paliwa, inne osoby miały 30 groszy. A tu? Polacy, nic się nie stało, uśmiechajmy się dalej, płaćmy za paliwo. Już niedługo nie będzie stać w ogóle Polaków na wyjazdy, ponieważ mamy poziom paliw taki, jaki mamy – ocenił Daniel Obajtek.

Trudno spodziewać się jakichkolwiek działań pomocowych dla polskich kierowców zarówno ze strony rządu Donalda Tuska, jak również ze strony przedstawicieli innych państw – mówił europoseł PiS.

– Jak mówimy o rządzie niemieckim, który tak naprawdę ma największy wpływ na decyzje w Polsce, to generalnie nic nie zrobią. Rząd, ten figurant, który dziś jest, też nic nie zrobi, nie ma takiej opcji. Przecież jakby mieli coś zrobić, to by przedłużyli ten pakiet osłonowy, ale oni nie przedłużyli tego pakietu osłonowego. Uważam, że dziś przy cenie dolara i cenie ropy nie powinno być żadnego wzrostu cen. Zresztą sami to zapowiadali, że nie będzie drastycznego wzrostu cen. To dlaczego podnieśli prawie o złotówkę paliwa? – pytał gość Radia Maryja.

Całą rozmowę z europosłem Danielem Obajtkiem można odsłuchać [TUTAJ].

radiomaryja.pl

drukuj