fot. pkwp.org

PKWP: dzieci w Syrii otrzymają na początku września plecaki zebrane w ramach akcji „Tornister dla Aleppo”

Pierwszego września dzieci w Syrii dostaną szkolne plecaki z pełnym wyposażeniem. Pomoc ufundowana jest przez mieszkańców Sycowa, a dzięki działalności Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie trafią one do ogarniętego działaniami wojennymi Aleppo.

Plecaki, a w nich piórniki, kredki, zeszyty i inne przybory szkolne już wkrótce trafią do dzieci w Aleppo. Tornistry zostały zebrane przez dzieci ze szkół podstawowych w Sycowie, w ramach akcji „Tornister dla Aleppo”.

W ostatnim czasie w mediach pojawiły się fałszywe informacje, jakoby zebrane przedmioty nie zostały wysłane do Syrii. Podczas konferencji prasowej ks. profesor Waldemar Cisło, dyrektor polskiej sekcji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie zapewnił, że plecaki już wkrótce dotrą do dzieci.

– To są trzy palety plecaków. Dwa tygodnie temu zgłosiła się do nas firma Cargo od p. Ani Sewery, która obiecała dostarczyć te plecki po kosztach do Libanu. Z Libanu już naszymi kanałami „kościelnymi” dotrą one do dzieci w Syrii – mówił ks. prof. Waldemar Cisło.

Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie wciąż organizuje kolejne akcje i podejmuje projekty, aby pomóc tym najbardziej poszkodowanym w Syrii. Jak zaznaczył ks. prof. Waldemar Cisło, temat wojny na Bliskim Wschodzie staje się nam co raz bardziej obojętny. Tam nadal giną chrześcijanie. Ludność cywilna, już nie tylko w wyniku wojny, a przez brak żywności i leków walczy o życie.

Dlatego organizacja od kilku lat dzięki rezerwie budżetowej i wsparciu rządu realizuje projekt leczenia Syryjczyków. 

– Każda taka operacja jest udokumentowana. Wszystkie dokumenty trzeba oczywiście przetłumaczyć. Następnie są one weryfikowane przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, a później przez Najwyższą Izbę Kontroli – akcentował dyrektor polskiej sekcji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. 

Kolejnym pomysłem pomocy jest projekt „Wakacje od wojny”.

– Pamiętajcie państwo, że największymi ofiarami wojny są starcy, kobiety i dzieci. W ubiegłym roku przy wsparciu Caritas Kielce dopłaciliśmy pieniądze do obozów letnich dla dzieci, które w Syrii wyjeżdżają w góry do klasztorów, kościołów, tam gdzie te budynki nie były zniszczone.  Pobyt takiego dziecka z opieką duszpasterską, psychologiczną i z właściwym wyżywieniem to jest 7 euro dziennie – podkreślał ks. prof. Waldemar Cisło. 

Dzięki zebranym funduszom dzieci mogą liczyć na tydzień wakacji.

TV Trwam News/RIRM

drukuj