Pismo ministra finansów dot. sprawozdania PiS trafi pod obrady PKW
Państwowa Komisja Wyborcza zajmie się dziś m.in. pismem ministra finansów, Andrzeja Domańskiego, dotyczącym sprawozdania komitetu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości.
Szef resortu finansów zwrócił się o wykładnię uchwały, w której PKW przyjęła sprawozdanie PiS z wyborów parlamentarnych z 2023 r., zgodnie z decyzją Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego. Komisja zaznaczyła przy tym, że nie przesądza, czy ta Izba jest sądem.
Na ostatnim posiedzeniu PKW przygotowała trzy propozycje odpowiedzi na pismo ministra finansów, ale żadna nie uzyskała akceptacji.
Poseł Jan Mosiński z PiS zauważył, że większość polityczno-rządowa PKW podejmuje starania, aby blokować wypłatę środków finansowych należnych Prawu i Sprawiedliwości.
– Patrzę na to z lekką obawą. Czy wygra rozsądek i szacunek dla prawa, czy górą będzie polityka zamiast prawa? Każde badanie finansowe podlega działaniom rewidenta, a więc rewident nie zgłasza tutaj żadnych zastrzeżeń, natomiast Ryszard Kalisz i kilku innych członków PKW wymyślają różne fikołki prawne, aby spowolnić decyzję lub uniemożliwić wydanie decyzji o wypłaceniu środków, bo na tym polega realizacja działań PKW. Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego podjęła decyzję, a jej wykonanie powierza się bez zbędnej zwłoki PKW. Są jakieś korespondencje, gra na czas, aby osłabić nas w wymiarze finansowym – powiedział poseł Jan Mosiński.
PKW wciąż nie podjęła też decyzji dotyczącej orzeczenia Sądu Najwyższego ws. sprawozdania finansowego PiS za 2023 rok.
Pierwotnie Komisja odrzuciła to sprawozdanie, ale partia Jarosława Kaczyńskiego odwołała się do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN, która skargę uwzględniła.
RIRM



