fot. PAP/Leszek Szymański

PiS uzyska przewagę w Senacie?

Czy Prawu i Sprawiedliwości uda się uzyskać przewagę w Senacie? Partia prowadzi w tej sprawie rozmowy z politykami opozycji.

W jaki sposób opozycja może wykorzystać swoją przewagę w Senacie?

– Obawiam się jednak, że będziemy mieli do czynienia raczej z działaniami destrukcyjnymi ze strony opozycji i spowalniającymi proces legislacyjny. Aczkolwiek mamy jeszcze cień nadziei, że może uda się tego uniknąć, że skoro nasi oponenci apelowali przez całą kampanię o zgodę, o wyciszenie sporów, to może właśnie Senat w sytuacji, w której jest tam praktycznie równowaga, może ten Senat będzie takim dobrym polem doświadczalnym – zaznacza zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel.

Wśród kandydatów opozycji znalazły się osoby, na których ciążą zarzuty prokuratorskie.

– Szalę na korzyść opozycji przeważa kilku senatorów formalnie niezrzeszonych, takich jak pan Stanisław Gawłowski – członek zarządu PO, który nie startował z jej barw, bo ma zarzuty prokuratorskie, tak jak były szef NIK Krzysztof Kwiatkowski, również z zarzutami prokuratorskimi – zauważa Radosław Fogiel.  

PiS ma jednak zupełnie inne standardy. I to, jak przekonuje prezes partii Jarosław Kaczyński, przesądziło o takim wyniku.

– My byśmy mogli mieć co najmniej remis w Senacie, gdybyśmy chcieli wysuwać osoby, które z naszego punktu widzenia na to nie zasługiwały. Nasi polityczni przeciwnicy nie mają takich oporów, wysuwają osoby, wobec których formułowane są – i to z poważnymi dowodami – zarzuty karne. Tu chodziło tylko o niestosowne wypowiedzi i to nas właśnie kosztowało – wyjaśnia Jarosław Kaczyński.

Nic nie jest jednak jeszcze przesądzone.

– Zdarzało się w poprzedniej kadencji, w poprzednich kadencjach, że przechodzili do nas senatorowie z Platformy Obywatelskiej, więc być może teraz będą chcieli przejść. Jeśli ktoś będzie miał taką wolę, to będziemy prowadzili takie rozmowy. Jeśli będziemy mieli takie zgłoszenia, rozmowy, na pewno będziemy je prowadzić – podkreśla marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

Nie ma także pewności, czy powstanie wspólny klub opozycji w Senacie. Takie wątpliwości wyraził dziś senator PSL Jan Filip Libicki.

TV Trwam News

drukuj