fot. Paweł Palembas

PiS: ustawa o lasach nie zagraża zalesionym działkom

Ustawa chroniąca lasy przed niekontrolowanym wykupem nie zagraża działkom z użytkami leśnymi – uspokaja Prawo i Sprawiedliwość. Jest to odpowiedź na medialne informacje, że nowe przepisy dotkną rynek nieruchomości, a Lasy Państwowe będą przejmować za bezcen zalesione działki.

W myśl ustawy Lasy Państwowe mają prawo do pierwokupu nieruchomości prywatnych, w skład których wchodzi użytek leśny.

Jak podkreśla poseł Robert Telus, wiceszef sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, dziś też wymagane są odpowiednie pozwolenia. Nowe przepisy nie ingerują w konstytucyjną istotę prawa własności.

– To są obawy na wyrost. Podobnie  było, kiedy uchwalaliśmy ustawę o ziemi. Zrobiło się wokół tego dużo straszenia rolników. To samo robi się w tej chwili z ustawą o lasach. Celem ustawy o lasach jest zabezpieczenie naszych lasów, żeby Lasy Państwowe były naszymi, polskimi lasami. Jeżeli chodzi o działki, które są częściowo zalesione, to w tym momencie, żeby wybudować się na tej działce, trzeba mieć zgodę Lasów na tzw. odlesienie. To funkcjonuje już w tym momencie, nie jest to nic nowego. To są obawy tylko i wyłącznie „wypuszczane” do mediów, żeby rolników i właścicieli lasów straszyć nową ustawą – mówi poseł Robert Telus.

W Polsce jest blisko 2 mln ha niepaństwowych gruntów leśnych.

Nowe przepisy pozwolą Lasom Państwowym wywiązywać się ze swoich obowiązków, czyli powiększania areału lasów jako strategicznych zasobów naturalnych kraju.

Krajowy program zwiększania lesistości zakłada powiększenie powierzchni leśnych do 30 proc. powierzchni kraju w 2020 r. i 33 proc. w 2050 r. Obecnie jest to 29 proc.

RIRM

drukuj