fot. PAP/Leszek Szymański

PiS: Rada Dialogu Społecznego nie jest powołana do tego, aby uczestniczyć w sporach partii

W Warszawie trwa spotkanie Rady Dialogu Społecznego. Gremium tworzą związki zawodowe i organizacje pracodawców. Na dzisiejsze posiedzenie zaproszeni zostali także prezydent, premier, marszałkowie Sejmu i Senatu, szefowie klubów oraz prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Ma to być wspólna rozmowa na temat sposobów rozwiązania kryzysowej sytuacji w państwie. Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki powiedział, że przedstawiciele Klubu Prawa i Sprawiedliwości nie skorzystają z zaproszenia.

– Uważamy, że Rada Dialogu Społecznego nie jest powołana do tego, aby uczestniczyć w sporach między klubami parlamentarnymi czy partiami politycznymi. Ma inne zadania i została powołana do innych celów, a myślę, że to nie mieści się w jej kompetencjach, jeżeli mówimy o dialogu politycznym, tzn. o tym, co dzieje się w Sejmie. Kluby Parlamentarne partii prowadzą akcję protestacyjną i to od nich zależy rozwiązanie tej sytuacji. Jeżeli ma jakiś sens dialog, a my uważamy, że tak, to powinien odbywać się między szefami partii czy klubów. Rada skupiająca związki zawodowe i związki pracodawców ma inne cele – akcentował Ryszard Terlecki.

Dziś po południu zbiera się Klub Platformy Obywatelskiej, ma rozmawiać m.in. o obecnej sytuacji politycznej i trwającym od piątku proteście opozycji na sali obrad.

Liderzy Platformy i Nowoczesnej deklarują wolę pozostania w Sejmie. Klub PO ma omówić też scenariusze na 11 stycznia, czyli kolejne posiedzenia Sejmu i Senatu.

Senat ma zająć się wtedy ustawą budżetową na 2017, nad którą głosowanie odbyło się w piątek w Sali Kolumnowej. Według Platformy i Nowoczesnej ta część obrad była działaniem nielegalnym. PiS podkreśla, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem.

RIRM

drukuj