(fot. PAP)

PiS domaga się odwołania ministra zdrowia

PiS złoży wotum nieufności dla ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza jeżeli ten w ciągu tygodnia nie zapewni opieki chorym dzieciom – powiedział dziś prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Warszawski Instytut Matki i Dziecka wstrzymał planowe przyjęcia, świadczenia udzielane są pacjentom w stanach nagłych oraz w sytuacji zagrożenia życia.

Dyrekcja Instytutu podkreśla, że na pozostałe świadczenia pacjenci będą musieli czekać aż do przyszłorocznego kontraktu, bądź do czasu uzyskania przez placówkę środków finansowych za tegoroczne nadwykonania. Głos w tej sprawie zabrał  prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Dzieci te nawet ciężko chore są odsyłane ze szpitali, z oddziałów dziecięcych. I to jest sytuacja, której żaden uczciwy człowiek nie może tolerować, uznawać za normalną, za taką nad którą można przejść do porządku dziennego. My dajemy ministrowi Arłukowiczowi tydzień, aby ta sytuacja się zmieniła – mówił Jarosław Kaczyński

Poseł Bolesław Piecha – były wiceminister zdrowia zwracał uwagę na ogromne kolejki do lekarzy, które w Polsce należą do jednych z najdłuższych w Europie. Na wizytę do lekarza specjalisty chorzy czekają – w zależności od miasta od kilku miesięcy do nawet kilku lat.

W tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera wotum nieufności wobec ministra Bartosza Arłukowicza.

Stanisław Karczewski, wicemarszałek Senatu, alternatywę dla rządów PO-PSL przedstawił podczas ostatniej debaty na temat służby zdrowia. Kolejne rozwiązania przedstawione będą na najbliższej debacie PiS.

-Tak złej sytuacji w służbie zdrowia nie mieliśmy od dawna. W tej chwili przed upływem roku rozliczenia budżetu NFZ-u dochodzi do sytuacji tragicznej, więc musimy na ten temat mówić, musimy bić na alarm, bo może dojść do tragicznych sytuacji – apeluje wicemarszałek Stanisław Karczewski.

Wypowiedź posła Bolesława Piechy

Audio MP3
Pobierz

 

Wypowiedź wicemarszałka Stanisława Karczewskiego

Audio MP3
Pobierz

 

Wypowiedź prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego

Audio MP3
Pobierz

 

RIRM

 

 

drukuj