fot. Monika Bilska

Pielgrzymi coraz liczniej przybywają na Jasną Górę

Pielgrzymowanie inne, ale cel ten sam – Jasna Góra. Sztafetowo, rodzinnie, w małych grupach, tylko reprezentanci – tak rekolekcje w drodze odprawiają uczestnicy pielgrzymek pieszych. Na Jasną Górę przybywają też rowerzyści i biegacze z najdalszych zakątków Polski. Wszyscy pielgrzymi zmuszeni są wprowadzać konieczne zmiany związane z pandemią, ale nie rezygnują ze spotkania z Jasnogórską Matką.

„Zupełnie inne realia, zupełnie inny czas, zupełnie inna droga, zupełnie inne wejście, ale piękne. Mimo pandemii człowiek się wzrusza, bo to jest ogromny dar, ogromne doświadczenie wiary” – mówili pielgrzymi.

Z powodu pandemii niezbędne stało się mobilizowanie dodatkowych służb, np. odkażających czy logistycznych. Biegacze z Kobierna, którzy w ciągu doby pokonali 192 km, korzystali z własnego zaplecza gastronomicznego i zabrali w drogę teściowe.

„My ogólnie nie spotykaliśmy się z żadnymi osobami z zewnątrz, biegliśmy przez całą noc, a jeszcze wytyczyliśmy sobie trasę drogami bocznymi, osoby towarzyszące to nasze teściowe, mamy” – powiedzieli biegacze z Kobierna.

25 biegaczy z Bytowa na Kaszubach ofiarowało modlitwę i trud aż 5250 km, które wybiegali w swoim miejscu zamieszkania w czerwcu i lipcu.

Wśród głównych pielgrzymich intencji są oczywiście te o ustanie epidemii i o powrót do normalnego życia, ale także o rychłą beatyfikację ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, dziękczynne w 100. rocznicę urodzin Karola Wojtyły i „Cudu nad Wisłą”.

Izabela Tyras/vaticannews.va/radiomaryja.pl

drukuj