Platforma Obywatelska zapowiedziała zbojkotowanie zaprzysiężenia prezydenta

Politycy Platformy Obywatelskiej zbojkotują zaprzysiężenie prezydenta Andrzej Dudy. W Zgromadzeniu Narodowym weźmie udział tylko delegacja partii. Nie pojawi się szef PO Borys Budka oraz główny kontrkandydat prezydenta Rafała Trzaskowski.

Bojkot zaprzysiężenia prezydenta od kilku dni zapowiadają różni politycy liberalno-lewicowej opozycji, a także byli prezydenci i premierzy. W uroczystości nie wezmą udziału m.in. Lech Wałęsa, Bronisław Komorowski, Leszek Miller, Ewa Kopacz, Grzegorz Schetyna, Donald Tusk, Borys Budka oraz Rafał Trzaskowski.

– W Zgromadzeniu Narodowym – ze względu na szacunek dla instytucji państwowych – udział weźmie delegacja parlamentarzystów Koalicji Obywatelskiej. W zaprzysiężeniu prezydenta nie wezmą udziału szefowie partii wchodzący w skład KO jako wyraz sprzeciwu wobec łamania przez @AndrzejDuda Konstytucji RP – oświadczył szef PO Borys Budka.

Opozycja nie potrafi pogodzić się z przegraną – mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński.

– To stara taktyka naszych przeciwników, którzy po prostu nie uznają wyników wyborczych, nie uznają podstawowych mechanizmów demokratycznych, bo ich zdaniem demokracja jest tylko wtedy, kiedy oni rządzą. Do tego się to sprowadza – oznajmił Jarosław Kaczyński.

Platforma Obywatelska cały czas utrzymuje, że wybory były nieuczciwe. Kwestionuje też decyzję Sądu Najwyższego, który uznał wybory za ważne. Partia zapowiedziała powołanie parlamentarnego zespołu ds. nieprawidłowości w wyborach prezydenckich.

– Powołaliśmy ten zespół, żeby wyjaśnić wszystkie nieprawidłowości, żeby te prawie 6 tysięcy protestów, które zostały złożone do Sądu Najwyższego, znalazły swoje udokumentowanie w pracach parlamentu, żeby wyciągnąć wnioski na przyszłość – powiedział poseł Robert Kropiwnicki.

– Przegrani powinni przyjąć z godnością i martwić się o to, w jaki sposób działać, żeby Polska mogła dalej dobrze funkcjonować, a dzisiaj sprowadza się to do kłótni i podsycania wzajemnej niechęci. Takie wypowiedzi są po prostu nie na miejscu – wskazał prezydencki doradca Paweł Sałek.

Zachowanie polityków Platformy jest niebezpieczne dla polskiej państwowości – podkreślił prof. Mieczysław Ryba.

– Tu nie chodzi o to, czy ktoś lubi Andrzeja Dudę czy go nie lubi. Czy ktoś konkurował z nim czy go wspierał. Po prostu instytucje państwa się szanuje, zwłaszcza jeśli jest to głowa państwa, a więc najwyższy urząd w naszym kraju. Symbolizuje całą Rzeczpospolitą – mówił politolog.

PO bojkotuje tak naprawdę Polaków – zwrócił uwagę socjolog Mariusz Sieraczkiewicz.

– Na swój sposób stawiają się poza nawiasem, ale z drugiej strony stają się antypaństwowcami, czyli bojkotując państwo, bojkotują Polskę i tak naprawdę bojkotują swoich wyborców – powiedział Mariusz Sieraczkiewicz.

W zaprzysiężeniu prezydenta weźmie udział Lewica.

– Z szacunku do konstytucji – oznajmił poseł Krzysztof Gawkowski.

Swoją obecność zapowiadają też politycy Konfederacji.

– Nic mi nie wiadomo, żeby ktoś z naszych posłów planował być nieobecny. Jeżeli chodzi o środki ostrożności, to każdy z posłów będzie je stosował wedle własnego uznania – wskazał Krzysztof Bosak, poseł Konfederacji.

Na zaprzysiężeniu pojawią się też najprawdopodobniej politycy PSL-u, u których nie potwierdzono koronawirusa. Zgromadzenie Narodowe ma odbyć się z zachowaniem najwyższych środków ostrożności – zapewnił rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

– Tu postaramy się tak to wszystko zorganizować wspólnie z Głównym Inspektoratem Sanitarnym, marszałkami Sejmu i Senatu tak to zorganizować, żeby nie doszło do żadnego nowego zakażenia – podsumował Wojciech Andrusiewicz.

Na transmisję z uroczystości zapraszamy do TV Trwam. Początek o godzinie 10.00.

TV Trwam News

drukuj