PBG traci płynność

Spółka PBG, wykonawca Stadionu Narodowego, wystąpiła do sądu z wnioskiem o upadłość układową. Bankructwo tej dużej giełdowej spółki zatrzęsie warszawskim parkietem.

Spółka PBG, wykonawca Stadionu Narodowego oraz stadionu w Poznaniu, złożyła wczoraj w sądzie wniosek o upadłość układową. To kolejna, po spółce DSS (Dolnośląskie Surowce Skalne), duża firma inwestycyjno-budowlana zaangażowana w przygotowania do Euro 2012, która ogłasza niewypłacalność. W skład konsorcjum inwestycyjno-budowlanego PBG wchodzą spółki Hydrobudowa i Aprivia. Pierwsza z nich także wystąpiła do sądu o upadłość układową, a druga zrobi to wkrótce, zgodnie z podjętą już decyzją zarządu.
PBG poinformowała w komunikacie, że powodem wystąpienia o upadłość są problemy z płynnością wynikające z realizacji kapitałochłonnych kontraktów drogowych i braku całkowitego rozliczenia robót w ramach kontraktu na budowę Stadionu Narodowego, przy występujących jednocześnie kłopotach z pozyskaniem finansowania z banków. PBG zapewnia, że będzie dążyć do spłaty większości swoich zobowiązań, i w tym celu chce pozyskać środki z rynku poprzez emisję obligacji. Tymczasem banki zablokowały konta firmy, żądając zabezpieczenia swoich należności, co utrudnia PBG realizowanie kontraktów. Sąd nie jest związany wnioskiem zarządu o upadłość układową. W przypadku DSS sąd orzekł upadłość likwidacyjną, choć spółka wnioskowała o układ z wierzycielami. – Upadłość dużej giełdowej spółki budowlanej, jaką jest PBG, spowoduje, że banki zaczną na szeroką skalę występować do firm z branży budowlanej z żądaniem rygorystycznej spłaty kredytów, dodatkowych zabezpieczeń, a nawet zaczną wypowiadać umowy kredytowe firmom, które przeinwestowały – przewiduje Janusz Szewczak, główny ekonomista SKOK.
Nie można wykluczyć dalszej fali bankructw, wstrzymywania przez firmy budowlane rozpoczętych inwestycji, utraty miejsc pracy w budownictwie oraz setek kolejnych podwykonawców, którzy nie otrzymali zapłaty za usługi świadczone na budowach. Upadłość PBG, spółki notowanej na warszawskim parkiecie, to zła wiadomość dla Giełdy Papierów Wartościowych. Wczoraj akcje PBG spadły do 14,6 zł za akcję, podczas gdy podczas pierwszych notowań przed czterema laty kosztowały około 400 złotych. Wczoraj spadł także o 10 proc. kurs akcji Hydrobudowy, spółki zależnej od PBG.

drukuj