fot. pixabay.com

Parlament Europejski: początek sesji w Strasburgu

Parlament Europejski rozpocznie dziś po południu w Strasburgu kolejne posiedzenie plenarne. Będzie to pierwsza czterodniowa sesja w tym miesiącu. Drugi raz do Francji europosłowie pojadą 26 lutego.

Konferencja Przewodniczących grup politycznych wyraziła zgodę na debatę pt. Konkluzje ze specjalnych posiedzeń Rady Europejskiej, w szczególności ze specjalnego posiedzenia Rady Europejskiej z dnia 1 lutego 2024 r. Przypomnieć należy, że szefowie rządów i głowy państw Unii Europejskiej zgodzili się na ustanowienie Instrumentu na rzecz Ukrainy. W latach 2024–2027 suma ogólnych zasobów z niego udostępnionych ma nie przekroczyć 50 mld euro, z czego zaplanowano 33 mld euro w formie pożyczek oraz 17 mld euro w formie bezzwrotnego wsparcia, w ramach nowego instrumentu tematycznego Rezerwa na rzecz Ukrainy, co ustanowiono poza pułapami obecnych Wieloletnich Ram Finansowych. Ale to nie jedyny problem nadchodzącej sesji.

Były wiceprzewodniczący PE, europoseł Ryszard Czarnecki, twierdzi, że sesja w Alzacji upłynie w cieniu debaty o rosyjskiej ingerencji w procesy demokratyczne w Unii Europejskiej, tzw. Russiagate.

– Będziemy również mówić, co warto podkreślić, o niedawnych atakach w Wigilię Bożego Narodzenia na chrześcijan w Nigerii. Poruszymy też problem potrzeby walki ze wzrostem antysemityzmu, co jest połączone z przejawami nienawiści wobec muzułmanów. Czeka nas również kolejny etap „gonienia króliczka”, czyli debata na temat walki z mową nienawiści i dezinformacją, choć istnieje obawa, że będzie to tylko pretekst, aby wprowadzić cenzurę dla tych, którzy nie chcą zgodzić się na polityczną poprawność – mówi europoseł Ryszard Czarnecki.

Sesja plenarna we Francji zakończy się w czwartek po południu.

 Dawid Nahajowski/RIRM

drukuj