Maleńkiemu, bezbronnemu dziecku wstrzyknięto w szpitalu prosto w serce – bez żadnego znieczulenia – truciznę. Kobieta pracująca w publicznym szpitalu i udająca lekarkę uznała to za metodę najbardziej bezpieczną i „stosowaną w nowoczesnym świecie”. Śmierć Felka to już historia. Historia, która powinna do nas krzyczeć głośniej niż śmierć 88-letniego papieża Franciszka, niż śmierć walczących na Ukrainie. Jesteśmy odpowiedzialni za to, co dzieje się w naszym kraju – akcentowała dr Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja.