fot. PAP/Tomasz Gzell

P. Jaki: Po zaprezentowaniu projektu noweli, były spotkania z ambasador Izraela

Półtora roku temu po zaprezentowaniu założeń nowelizacji ustawy o IPN były dwa spotkania, ambasador Izraela zgłaszała wątpliwości, wykonano gest w stronę izraelską, potem przez rok nikt nie zgłaszał wątpliwości – powiedział wiceszef Ministerstwa Sprawiedliwości Patryk Jaki. To nie jest ustawa przeciw Izraelowi – dodał.

Sejm w piątek uchwalił nowelizację ustawę o IPN – Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu, zgodnie z którą każdy kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne – będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Taka sama kara grozi za „rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni”.

W sobotę podczas obchodów 73. rocznicy wyzwolenia Auschwitz ambasador Izraela Anna Azari, zaapelowała o zmianę w tej nowelizacji. Podkreśliła, że „Izrael traktuje ją jak możliwość kary za świadectwo ocalałych z Zagłady”.

Ambasador powiedziała, że nowelizacja budzi w Izraelu „dużo, dużo emocji” i „odrzuca ją rząd Izraela”.

„Mamy nadzieję, że możemy znaleźć wspólną drogę, żeby zrobić jakąś zmianę w tej nowelizacji. Dlatego, że Izrael też rozumie kto budował Auschwitz i inne obozy i wszyscy wiedzą, że to nie byli Polacy. U nas to (nowelizację – PAP) traktuje się jak niemożliwość powiedzenia prawdy o zagładzie, wszyscy są oburzeni” – mówiła.

Patryk Jaki podkreślił w TVN24, że założenia noweli zostały zaprezentowane ok. półtora roku temu.

„Chwilę później, jak zostały zaprezentowane te założenia, zgłosiły się do nas ambasady, m.in. ambasador Izraela” – powiedział. Dodał, że odbyły się dwa spotkania w związku z projektowaną nowelą, które sam prowadził.

„Pani ambasador zgłaszała wątpliwości. Mówiła, czy jak to prawo wejdzie w życie, czy w takim razie będzie można prowadzić badania związane, np. z Jedwabnem” – relacjonował Patryk Jaki. Podkreślił, że w związku z zastrzeżeniami ambasador, „wykonując gest stronie izraelskiej”, wpisano przepis mówiący o tym, że tej nowelizacji „nie podlegają ani badania naukowe, ani działalność artystyczna”.

Zaznaczył, że przez rok nikt nie zgłaszał wątpliwości w sprawie przepisów noweli.

„To nie jest ustawa przeciwko Izraelowi, tylko przeciwko określeniu +polskie obozy śmierci+” – podkreślił Patryk Jaki.

Zaznaczył, że zgodnie z założeniami ustawy „penalizowane będą tylko te rzeczy, które są wpisane dzisiaj w prawie europejskim, dotyczące np. kłamstwa oświęcimskiego”.

„Te wszystkie zarzuty wyssane z palca” – dodał.

PAP/RIRM

drukuj