fot. PAP/Tomasz Gzell

P. Müller: Liczymy, że ograniczenia w przemieszczaniu się w okresie świątecznym nie będą konieczne

Liczymy, że w okresie Świąt Bożego Narodzenia ograniczenia w przemieszczaniu się nie będą konieczne; taki scenariusz pojawiłby się jednak w przypadku wprowadzenia kwarantanny narodowej – zaznaczył rzecznik rządu Piotr Müller.

Premier Mateusz Morawiecki podczas sobotniej konferencji prasowej przedstawił nowe zasady dotyczące sytuacji epidemicznej. Zwracał uwagę, że przed nami okres świąt Bożego Narodzenia, czyli momentu, w którym rodziny się spotykają. [czytaj więcej]

„Dlatego szczególnie chcę zaapelować już dzisiaj, aby to były spotkania w gronie małych rodzin, tych, z którymi mieszkamy; żeby nie przemieszczać się pomiędzy miastami, bo od naszej dyscypliny będzie zależało to, jak ostre będą musiały być restrykcje potem” – zaznaczył.

Podkreślał też, że redukcja kontaktów społecznych w okresie świąt Bożego Narodzenia jest tematem fundamentalnie ważnym dla dalszego przebiegu epidemii. Dlatego – dodał – „pracujemy również nad takimi możliwościami prawnymi, które ograniczą przemieszczanie się”.

Rzecznik rządu zwrócił uwagę, że ograniczenia w przemieszczaniu się mogłyby nastąpić w przypadku narodowej kwarantanny, której „ciągle nie można wykluczyć”.

„Mamy jednak nadzieję, że ten scenariusz się nie zrealizuje, że odpowiedzialne podejście obywateli spowoduje, że liczba zakażeń będzie się zmniejszać” – zaznaczył.

Piotr Müller dodał, że rząd rozważa jednak wprowadzenie kwarantanny dla osób przyjeżdżających do Polski na święta zza granicy.

„Rozważamy wprowadzenie obowiązkowej kwarantanny dla osób przyjeżdżających na święta zza granicy” – mówił.

W trakcie sobotniej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki apelował, żeby „najlepiej nie zamawiać żadnych wyjazdów, żadnych atrakcji turystycznych ani w Austrii, ani we Włoszech, ani w Szwajcarii, ani również w Polsce”.

Zaznaczył jednocześnie, że rząd już zaproponował „szeroki pakiet wsparcia dla branż”. Wskazał, że „najbardziej poturbowane” przez drugą falę koronawirusa są branże: turystyczna, hotelarska i gastronomiczna.

„O te branże szczególnie zadbamy, ale wszystkich Polaków musimy dzisiaj poprosić, żeby nie planowali wyjazdów, dużych spotkań rodzinnych, bo wtedy dochodzi do tego mieszania się pomiędzy sobą ludzi i zwiększonego prawdopodobieństwa transmisji koronawirusa” – dodał.

PAP

drukuj