Ostre słowa premiera na spotkaniu z Elbanowskimi

Nie zabrakło złośliwości ze strony premiera podczas spotkania z Karoliną i Tomaszem Elbanowskimi w sprawie reformy dotyczącej sześciolatków.

Rozmowy z inicjatorami odrzuconego przez Sejm referendum w tej sprawie odbyły się w miniony piątek. W internecie możemy odsłuchać zapis dźwiękowy z posiedzenia.

Nerwowa atmosfera zapanowała m.in. kiedy Karolina Elbanowska zadała pytanie: kto weźmie odpowiedzialność za dzieci, które z powodu stresu związanego z pójściem do szkoły moczą się w nocy? „To setki tysięcy maluchów” – powiedziała Elbanowska.

– Nie bardzo rozumiem, o jakiego typu odpowiedzialność chodzi. Chcecie się pospierać, to nie ma problemu. Ja biorę odpowiedzialność za decyzje, jakie podejmuję jako premier i to chyba nie jest dla nikogo zaskoczeniem. W tym gronie jestem ostatnią osobą, która ucieka od odpowiedzialności od trudnych rzeczy. Wolałbym, żeby tego typu argumentów nie używano, bo te spotkania tracą sens. Chce pani dyskutować na poziomie, czy ja podejmuję odpowiedzialność za moczenie się dzieci? Chce pani na tym poziomie dyskusję prowadzić? Więc odpowiedziałem pani, że ja biorę odpowiedzialność! – powiedział Donald Tusk.

Donald Tusk tłumaczył też podczas spotkania, że nie namawia Elbanowskich do tego, by zgodzili się z reformą ws. sześciolatków. Akcentował, że każda ze stron pozostaje przy swoich racjach. Na to zareagował Tomasz Elbanowski: „Pan mówi o realizacji planu politycznego, my mówimy o dzieciach” – stwierdził.

– Nie, to ja mówię o dzieciach, a wy o realizacji planu politycznego. A dlaczego ja nie mogę powiedzieć takiej bzdury, jak pan powiedział? Ja wiem: mnie chodzi o politykę, czyli o brzydką rzecz, a panu chodzi o dzieci. I ta konkluzja moim zdaniem wystarczy, żeby się przynajmniej na dzisiaj pożegnać, bo się pokłócimy – powiedział premier Tusk.

Ratuj Maluchy z wizytą u premiera Donalda Tuska – wysłuchaj nagrania z rozmowy.

drukuj