Nauczycielka wyrzuciła krzyż do śmietnika. Media atakują uczniów
Liberalno-lewicowe media próbują ośmieszyć tych, którzy stanęli w obronie krzyża w Kielnie. Atakowani są także uczniowie, którzy bronili znaku naszej wiary.
Tak wygląda krzyż, który nauczycielka szkoły podstawowej wyrzuciła do śmietnika, dodając do tego wulgarny komentarz.

Dziś liberalno-lewicowe media próbują z nauczycielki zrobić poszkodowaną w całej sprawie.
Nauczycielka przekonuje, że krzyż był halloween’owym gadżetem, a na dodatek miał wisieć nad klatką dla chomika. W mediach ośmiesza się protestujących w tej sprawie, snując narracje, że stanęli w obronie zabawki.
– Obecnie media liberalno-lewicowe w Polsce bronią pani od angielskiego z Kielna z uwagi na to, że dla nich to jest idealna narracja, w której mogą krytykować chrześcijańskie wartości – zauważa dziennikarz śledczy z portalu wbijamszpile.pl, Maciej Naskręt.
Co więcej, krytyka i hejt w mediach spada na uczniów, którzy stanęli w obronie krzyża.
– Zrobiła się wielka nagonka na nasze dzieci, które jednym słowem: ciężko sobie radzą z tą sprawą. One tłumaczą, że to był krzyż, ten krzyż wisiał w sali, a nauczycielka na lekcji zbezcześciła go i wyrzuciła do śmietnika. Wypowiedzi we wszystkich mediach i robienie nagonki, że to była jakaś zabawa, że to dzieci się ponoć rzucały tym krzyżem, bardzo mi się nie podoba. W tej chwili my, rodzice, też dostajemy za to wszystko. Nasze dzieci się martwią, syn pyta, jak to będzie dalej wyglądało, bo przecież dziewięcioro dzieci potwierdziło, że ta nauczycielka zdjęła i wyrzuciła krzyż – mówi Andrzej Kamola, tata jednego z uczniów.
Wcześniej też, jak relacjonują dzieci, nauczycielka kwestionowała obecność innego krzyża w sali. Został on zdjęty. To dzieci same walczyły o obecność krzyża i powiesiły na jego miejsce swój. Rodzice apelują o rozwagę. Chcą, aby ich dzieci mogły normalnie chodzić do szkoły i się uczyć. Bez hejtu i ideologicznych nagonek. Poseł Kazimierz Smoliński liczy, że sprawa nie zostanie zatuszowana.
– Przygotowałem uchwałę Sejmu na ten temat. Zobaczymy, czy pan marszałek podda pod głosowanie. Będziemy na ten temat rozmawiać, mam nadzieję, że na następnym posiedzeniu Sejmu. Chcę żeby to spowodowało, żeby takich zdarzeń nie było. Chcę, żeby pan minister Żurek się wycofał ze swoich propozycji ograniczenia karania za obrazy uczyć religijnych, bo to będzie jednoznaczny symbol, że jest przyzwolenie władzy na to, że można to robić – akcentuje pos. PiS, Kazimierz Smoliński.
W całej sprawie warto pamiętać, że krzyż – nie ważne czy plastikowy, drewniany czy też metalowy – zawsze będzie dla nas, chrześcijan, najważniejszym symbolem naszej wiary.
TV Trwam News



