ONZ opublikowała dane dot. wojny domowej w Syrii

W wojnie domowej w Syrii zginęło co najmniej 350 tys. osób – poinformowała Wysoka Komisarz Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka, Michelle Bachelet. To pierwsze dane, jakie agenda ONZ opublikowała od 2014 r., kiedy to oficjalnie Organizacja przestała liczyć ofiary syryjskiego konfliktu.

Michelle Bachelet zaznaczyła, że bilans jest zaniżony, ponieważ informuje jedynie o liczbach, które udało się potwierdzić.

Sytuacja w Syrii od blisko dekady jest dramatyczna. Ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor polskiej sekcji Pomocy Kościołowi w Potrzebie, zwrócił uwagę, że wielu Syryjczyków musiało opuścić swój kraj i szukać schronienia m.in. w Libanie.

– Mamy Syrię, która od ponad 10 lat jest uwikłana w wojnę domową. Przed wojną mieliśmy tam około 22 milionów mieszkańców, z czego 10-15 proc. stanowili chrześcijanie. Wpływy różnych zewnętrznych sił politycznych doprowadziły do tego, iż ponad połowa z nich wyemigrowała. Liban, który liczy 4,5 mln mieszkańców od wielu lat gości u siebie pół miliona Palestyńczyków i 1,5-2 mln Syryjczyków – podkreślił ks. prof. Waldemar Cisło.

Wojna w Syrii wybuchła w 2011 r. w wyniku tzw. arabskiej wiosny. Mimo początkowych sukcesów bojowników walczących z prezydentem Baszarem el-Asadem, to w następnej fazie przewagę zdobyły wojska rządowe. Było to możliwe dzięki pomocy wojskowej i finansowej, jakiej prezydentowi Syrii udzieliły Rosja i Iran. Wojskom rządowym udało się odzyskać większość terytoriów podbitych przez powstańców.

RIRM

drukuj