fot. twitter. com

Cztery okręty NATO wpłynęły do Gdyni

Z wizytą roboczą zacumowały w sobotę przy nabrzeżu francuskim Portu Handlowego w Gdyni cztery okręty Stałych Sił Morskich NATO-SNMG1. Okręty wyjdą w morze we wtorek.

Jak poinformował rzecznik prasowy Dowódcy 3 Flotylli Okrętów kmdr ppor. Radosław Pioch, w zespole okrętów, który wpłynął do Gdyni są trzy fregaty rakietowe: norweska HNoMS Otto Sverdrup, portugalska NRP Francisco de Almeida i kanadyjska HMCS Charlottetown oraz niemiecki okręt zaopatrzenia FGS Rhoen.

Podczas pobytu w Gdyni dowódca zespołu fregat i niszczycieli commodore Petter Kammerhuber wraz z delegacją złożyli wizytę dowódcy 3. Flotylli Okrętów kontradmirałowi Krzysztofowi Jaworskiemu.

W poniedziałek na narodowym stadionie rugby w Gdyni marynarze międzynarodowego zespołu rozegrają towarzyski mecz piłki nożnej z reprezentacją 3. Flotylli Okrętów. Następnego dnia okręty opuszczą gdyński port.

Stały Zespół Okrętów NATO powstał w styczniu 1968 r. jako zespół STANAVFORLANT (Standing Naval Force Atlantic – Stały Zespół Sił Morskich na Atlantyku). W 2003 r. jego nazwę zmieniono na Standing NATO Maritime Group 1 (SNMG-1) i podporządkowano pod Dowództwo Połączonych Sił Zbrojnych NATO na Atlantyku. SNMG-1 jest częścią Sił Odpowiedzi NATO.

SNMG-1 to jeden z dwóch stałych zespołów okrętowych Sojuszu Północnoatlantyckiego, w których skład wchodzą wyselekcjonowane niszczyciele i fregaty państw członkowskich.

Szkielet zespołu stanowią jednostki z USA, Kanady, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Holandii, do których cyklicznie dołączają okręty z Belgii, Danii, Portugalii, Hiszpanii i Polski. SNMG-1 prowadzi ćwiczenia zarówno w składzie zespołu, jak i z okrętami sił morskich państw członkowskich NATO i Partnerstwa dla Pokoju.

Wielonarodowy elitarny zespół utrzymywany jest w najwyższym stopniu gotowości bojowej i przeznaczony do natychmiastowego reagowania w sytuacjach kryzysowych, operacjach pokojowych i w wypadku wojny. Okręty operują na Atlantyku oraz na wszystkich akwenach europejskich i są najlepiej wyszkolonym międzynarodowym zespołem uderzeniowym tego rodzaju na świecie.

PAP/RIRM

drukuj