fot. PAP

Ogromne szkody po nawałnicach

Chwile grozy przeżyli dzisiejszej nocy mieszkańcy południowo wschodniej Polski. Na skutek gwałtownej wichury, której towarzyszyły ulewne deszcze wiele rodzin straciło dach nad głową. Na szczęście obyło się bez wypadków śmiertelnych.

Niestety synoptycy ostrzegają, że to nie koniec nawałnicy. W sobotę wiatr może osiągać w porywach prędkość nawet 80 km na godzinę. Na ulewy muszą przygotować się teraz także mieszkańcy Pomorza.

Nawałnica trwała zaledwie kilka minut a jej trzeba będzie usuwać miesiącami. Pozrywane dachy połamane drzewa i słupy energetyczne. 12 tysięcy odbiorców bez prądu. Tylko w samej wsi Kraczkowej, koło Łańcuta zniszczonych zostało ponad 60 domów. Najdotkliwiej ucierpiało Podkarpacie gdzie straty są  największe  – szczególnie w powiecie łańcuckim.

Nawałnica przeszła przez Małopolskę, Śląsk i Podkarpacie. Usuwanie szkód, trwa od wczesnych godzin porannych. Strażacy, zabezpieczają zerwane dachy, oczyszczają drogi i usuwają powalone drzewa. W sumie na terenie całej południowo-wschodniej Polski zniszczonych lub uszkodzonych jest 200 domów. Pomoc poszkodowanym obiecała wojewoda Podkarpacia Małgorzata Chomycz-Śmigielska.

Najbardziej poszkodowani mają otrzymać do 100 tysięcy złoty wsparcia. Mieszkańcy dotkniętych nawałnica terenów mają nadzieję , że ta pomoc nie będzie jedynie kolejną  nie spełnioną obietnicą urzędników i dotrze jak najszybciej.

 

TV Trwam News

drukuj