fot. PAP/Jakub Kamiński

Obywatelski projekt ws. zmian w Kodeksie wyborczym odrzucony

Sejm odrzucił w pierwszym czytaniu obywatelski projekt zmian w Kodeksie wyborczym. Wprowadzał on m.in. klasyfikację głosów nieważnych w protokołach z głosowania oraz pojedynczą kartę do głosowania. 

Za odrzuceniem projektu głosowało 233 posłów, 179 było przeciw, 3 wstrzymało się od głosu. [zobacz jak głosowali posłowie]

Projekt – przygotowany przez obywatelską inicjatywę ustawodawczą „Uczciwe wybory” – zawierał rozwiązania z projektu PiS odrzuconego przez Sejm w ub. roku.

Przed środowym głosowaniem Grzegorz Schreiber (PiS) prosił posłów, by nie odrzucali projektu w pierwszym czytaniu. Powiedział, że reprezentuje 130 tys. obywateli, którzy złożyli pod nim podpisy; przekonywał, że warto nad projektem pracować.

Projekt obywatelski zakładał, że mężowie zaufania będą mogli rejestrować prace obwodowej komisji wyborczej jeszcze przed rozpoczęciem głosowania, czyli m.in. podczas sprawdzenia i opieczętowania urny wyborczej. Nagrywać prace komisji mogliby aż do zamknięcia lokalu wyborczego i podpisania protokołu z głosowania. Ponadto projekt dopuszczał „transmisję z lokalu wyborczego” w dniu głosowania.

Według projektu karta do głosowania byłaby pojedynczą kartą zadrukowaną tylko po jednej stronie, opatrzoną pieczęcią obwodowej komisji wyborczej i hologramem umieszczanym na karcie podczas wydawania jej wyborcy przez komisję.

Zgodnie z projektem obywatelskim w skład Państwowej Komisji Wyborczej mieliby wchodzić – oprócz sędziów zgłaszanych przez prezesów TK, SN i NSA – także sędziowie rekomendowani przez kluby poselskie; kadencja sędziów odpowiadałaby kadencji Sejmu.

Obywatelska propozycja zakładała też zniesienie zapisanej w Kodeksie wyborczym, możliwości przeprowadzenia dwudniowych wyborów, a także głosowania korespondencyjnego, które zdaniem autorów projektu, „w istotny sposób zwiększa ryzyko nieprawidłowości”. Projekt wprowadzał zastrzeżenie dotyczące zmiany obwodów wyborczych. Ponadto komisarze wyborczy mieliby przejąć zadania wójta, burmistrza i prezydenta miasta dotyczące organizacji wyborów. Oprócz tego organizacje społeczne do komisji wyborczych mogłyby wyznaczyć po jednym obserwatorze społecznym. Projekt przedłużał także terminy na składanie i rozpatrywanie protestów wyborczych.

W projekcie wnioskodawcy proponowali też, aby urządzenia techniczne i oprogramowanie służące elektronicznej obsłudze wyborów były usytuowane na terytorium Polski i były w wyłącznej dyspozycji PKW i KBW.

PAP/RIRM

drukuj