fot. PAP/EPA

Nowy szef MSZ Czech chce przywrócić polityce zagranicznej wymiar praw człowieka

Nowy minister spraw zagranicznych Czech, Jan Lipavsky, powiedział, przejmując w sobotę resort, że chce przywrócić polityce zagranicznej wymiar praw człowieka. Największym wyzwaniem na 2022 r. jest rozpoczynająca się w lipcu czeska prezydencja w Radzie Unii Europejskiej.

Jan Lipavsky stwierdził, że głównym celem resortu pod jego kierownictwem będzie wzmocnienie reputacji i pozycji Republiki Czeskiej za granicą. Chce w tym celu wykorzystać prezydencję w Radzie Unii Europejskiej. Zapowiedział, że będzie dążyć do konsensusu w sprawie polityki zagranicznej Czech wśród przewodniczących obu izb parlamentu, rządu i innych kluczowych dla spraw międzynarodowych instytucji.

„Kiedy wyjeżdżamy za granicę, reprezentujemy Republikę Czeską, a nie interesy partyjne” – podkreślił Jan Lipavsky.

Stwierdził też, że chce przywrócić wymiar praw człowieka w polityce zagranicznej. Zapowiedział podjęcie prac nad przyjęciem ustawy Magnitskiego, która na wzór amerykańskiej regulacji pozwala na karanie winnych łamania praw człowieka na świecie. Jan Lipavsky dodał też, że kluczem do bezpieczeństwa i powodzenia Republiki Czeskiej jest członkostwo w UE i NATO.

„Będziemy musieli przyjrzeć się relacjom z Rosją i Chinami. Leży to w interesie nas wszystkich” – powiedział Jan Lipavsky, stwierdził, uznając, że nie są to sprawy łatwe.

Prezydent Milosz Zeman początkowo deklarował, że nie mianuje Jana Lipavskiego ministrem spraw zagranicznych. Zarzucił dystans wobec Izraela i Grupy Wyszehradzkiej i uznał, że nie ma wystarczających kwalifikacji. Ostatecznie w piątek mianował cały gabinet Petra Fiali wraz z Janem Lipavskim. Nowy szef dyplomacji zapowiedział w sobotę, że będzie dążył do konstruktywnych relacji z głową państwa.

PAP

drukuj