
Obraz autorstwa wirestock na Freepik
Nowy rok już przynosi kolejne podwyżki kosztów życia
Rosnące ceny energii doprowadzą do wzrostu cen wielu produktów i usług. Szczególnie niepokoją rosnące ceny żywności oraz opłaty za ogrzewanie czy wodę.
Ceny na sklepowych półkach rosną z miesiąca na miesiąc.
– Widzimy to chociażby po cenie masła, które stało się symbolem obecnych czasów i wzrostu kosztów życia – zauważył Paweł Dołkowski, ekspert ds. finansów.
W tym roku możemy spodziewać kolejnych podwyżek cen produktów spożywczych.
– W związku z transformacją energetyczną i podwyżkami prądu. Te podwyżki prądu będą przenoszone na żywność – oznajmił dr Jarosław Czaja, ekonomista.
Rząd Donalda Tuska zlikwidował mrożenie cen energii dla przedsiębiorców, w tym dla piekarń, mleczarni czy zakładów mięsnych. To oznacza wyższe koszty produkcji.
– Musimy się liczyć się z tym, że rachunki za prąd czy gaz będą wzrastały. To będzie się przekładało na kolejne wzrosty cen produktów spożywczych – wskazał Paweł Dołkowski.
To będzie też trudny rok dla wielu samorządów w Polsce. W Gdańsku – w poszukiwaniu środków – władze zwiększyły podatek od nieruchomości i opłaty parkingowe.
– Podwyżki cen energii, które obowiązują w gospodarce od pierwszego stycznia, również będą rzutowały na ceny innych usług, które będzie musiało pokryć miasto. Konieczne będą podwyżki czy to odbioru odpadów komunalnych, czy opłaty za wodę, więc te wszystkie koszty z budżetu miasta będą musiały być pokryte dochodami. Wynika z tego, iż budżet będzie musiał być wielokrotnie nowelizowany, już nie mówiąc o tym, że mogą to być głębokie cięcia wydatków, a więc wiele inwestycji w mieście będzie zagrożonych – powiedział Kazimierz Koralewski, radny miasta Gdańska.
Mieszkańcy Gdańska mają wiele obaw w związku z sezonem grzewczym. Dla wielu osób średnie opłaty za gaz wynoszące 700 zł na miesiąc są nie do udźwignięcia.
– Mają małe emerytury. Dużo osób w mojej dzielnicy jest samotnych, starszych i będzie problem z ogrzewaniem. To się w głowie nie mieści. Jeżeli woda pójdzie, wywóz śmieci, gaz, a większość jednak gazem ogrzewa, to będą problemy – mówiła Krystyna Przybyłowska, mieszkanka Gdańska.
Na tym jednak nie koniec, bo tylko do końca września zamrożone będą ceny energii dla większości gospodarstw domowych. Od lipca przywrócona także będzie opłata mocowa, która jest doliczana do rachunków za prąd.
TV Trwam News


