fot. PAP

Nowelizacja ustawy dot. likwidacji kopalń w Senacie

Senackie komisje zajęły się nowelizacją ustawy o funkcjonowaniu górnictwa, która zakłada m.in. likwidację czterech kopalń.

Koalicja rządowa PO-PSL w ekspresowym tempie, w ciągu trzech dni, przeprowadziła ustawę przez Sejm. Nocne głosowania odbyły się mimo, że nie było i nadal nie ma zgody strony społecznej na planowaną przez rząd restrukturyzację Kompanii.

Wicemarszałek senatu Stanisław Karczewski mówi, że tempo, które narzuca rząd jest co najmniej zastanawiające.

To zaostrza bardzo sytuację w całej Polsce. Te protesty mogą się rozszerzyć, nie obejmować tylko Śląska i górnictwa. PiS w Senacie oczywiście będzie głosowało przeciwko. Przygotowujemy się już do debaty, do złożenia wniosku o odrzucenie tej ustawy, do prezentacji naszego stanowiska i do obrony: polskich górników, węgla oraz Śląska – powiedział Stanisław Karczewski.

Zgodnie z rządowym planem, 4 z 14 kopalń KW, które, według rządu, generują 80 proc. strat spółki – trafi do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Nowością w przyjętej przez Sejm nowelizacji jest zapis zezwalający Spółce Restrukturyzacji Kopalń na zbycie przejętej kopalni lub jej części, zamiast obowiązkowej likwidacji.

Pozostałe 9 kopalń KW zostaną sprzedane nowej, zawiązanej przez Węglokoks spółce specjalnego przeznaczenia. Plan przewiduje także pakiet osłonowy dla pracowników likwidowanych kopalń.

W Śląskim Urzędzie Wojewódzkim rozpoczęła się przed południem kolejna tura rozmów przedstawicieli rządu i związków zawodowych na temat planu dla KW. Związkowcy liczą, że uda się podpisać porozumienie i zakończyć protest.

RIRM

drukuj