fot. PAP/Paweł Supernak

Nowe taśmy z afery podsłuchowej

Na finiszu kampanii wyborczej na jaw wyszły nowe taśmy z afery podsłuchowej. Opublikowała je TV Republika. Warszawska Prokuratura Apelacyjna wystąpiła do dziennikarzy tej stacji o przekazanie całości materiałów dotyczących prywatyzacji Ciechu. „To dla nas nowy, cenny materiał, choć o tych nagraniach wiedzieliśmy” – mówią prokuratorzy cytowani przez radio RMF FM..

Na trzech nagraniach możemy usłyszeć rozmowę nieżyjącego już biznesmena Jana Kulczyka z ówczesnym szefem MSZ Radosławem Sikorskim, szefem NIK-u Krzysztofem Kwiatkowskim i lobbystą Piotrem Wawrzynowiczem. Dyskusje dotyczą przede wszystkim prywatyzacji spółki chemicznej Ciech.

W rozmowach Kulczyk ujawnia zamiar zdominowania rynku gazu w Europie Środkowej i Wschodniej oraz informuje, że nie będzie miał przeciwników w rozgrywce o kontrolę nad Ciechem.

W trakcie rozmowy Kulczyk – Kwiatkowski pojawia się wątek usunięcia przepisu umożliwiającego ścigania właściciela spółki handlowej, jeżeli ten działa na jej niekorzyść.

Biznesmen zwraca uwagę, że pozostał jeszcze jakiś haczyk w przepisach, na co szef NiK-u miał odpowiedzieć, że intencja była taka, aby „durny przepis” usunąć, ale nie udało się to przez niedopatrzenie.

Z taśmy wyłania się ponury i przykry obraz państwa pod rządami PO–PSL – powiedział Zbigniew Ziobro. Lider Solidarnej Polski wyjaśnił, że  ministrowie rządu traktowani są przez asystenta miliardera jako asystenci na posyłki, którzy gwarantować mają korzystną dla niego prywatyzacje. To pokazuje stan państwa – zaznaczył Zbigniew Ziobro.

Prywatyzacja spółki Ciech, która została przeprowadzona po fatalnych (z punktu widzenia Skarbu Państwa) warunkach – cenie, bo dziś ta spółka jest przecież notowana na giełdzie. Wartość akcji tj. około 70 zł, a została sprzedana za około 30 zł. Krótko mówiąc, to zaniżenie wynosi 100 proc. jeśli zderzyć to z realnymi cenami jakie szacuje wartość tej spółki rynek. Jeżeli spółka została sprzedana za 600 mln zł, to jeśli pomnożyć to raz dwa, czyli biorąc pod uwagę jej realną wartość szacowaną dzisiaj na rynku, to jest 1 mld 200 mln zł. To jest oczywiście pakiet kontrolny – podkreślił Zbigniew Ziobro.

 

Były wiceszef CBA, radny PiS Maciej Wąsik, mówi, że bulwersujące jest to, iż ośrodek decyzyjny przeniósł się z Sejmu do knajpy.

– Nie może być tak, żeby główne decyzje zapadały w knajpach pomiędzy politykami Platformy i oligarchami, a nie tam, gdzie te decyzje powinny zapadać. Po przeczytaniu tych materiałów w internecie odniosłem wrażenie, że próbowano „wyciąć” konkurentów Kulczyka do prywatyzacji Ciechu. Nie była to dobra, jawna, transparentna decyzja i nie dbano o interesy Skarbu Państwa, tylko dbano o to, żeby Jan Kulczyk mógł spokojnie, bez wielkiego rozgłosu, ten Ciech kupić – powiedział Maciej Wąsik.

To próba odgrzewania starego tematu. Tych, którzy zachowali się nagannie, nie ma w Platformie Obywatelskiej – tak ujawnione taśmy skomentował natomiast minister skarbu Andrzej Czerwiński.

Prokuratorskie śledztwo ma wyjaśnić, m.in. czy nie doszło do przekroczenia uprawnień, nie było korupcji lub prania pieniędzy.

Prywatyzację Ciechu przeprowadzono w połowie 2014 r. W ubiegłym tygodniu CBA, na polecenie prokuratury, zabezpieczało dokumentację w Ministerstwie Skarbu Państwa i na GPW w śledztwie ws. nieprawidłowości przy prywatyzacji Ciechu.

RIRM

drukuj