fot. twitter.com

Niższe temperatury sprzyjają przeziębieniom i chorobom grypopodobnym. Jak uniknąć zachorowań?

Zima to czas, kiedy wielu Polaków choruje na grypę. Niższe temperatury sprzyjają przeziębieniom i chorobom grypopodobnym. O czym warto pamiętać, żeby uniknąć przeziębienia i grypy?

Każdego roku na całym świecie na grypę choruje do 1,5 miliarda osób. Najczęściej chorujemy jesienią i zimą. W ubiegłym roku na grypę zachorowało więcej Polaków niż w roku 2018. Szczególnie dużo w województwie wielkopolskim. W samym tylko powiecie poznańskim takich osób było ponad 170 tysięcy.

– Ponad 600 osób było hospitalizowanych i odnotowano 10 przypadków zgonów – wskazała Cyryla Staszewska z Powiatowej Stacji Sanitarno- Epidemiologicznej w Poznaniu.

Leków, które pomogą zlikwidować grypę, w zasadzie nie ma, ale sposobów na uniknięcie zachorowań jest kilka. Podstawą jest częste mycie rąk oraz wietrzenie pomieszczeń, w których przebywamy. Wychodząc na zewnątrz, powinniśmy tak się ubierać, żeby się nie przegrzać.

– Wysypiać się, starać się wysypiać, unikać przewlekłego stresu, zdrowo się odżywiać – podkreślił dr n. med. Krzysztof Ostrowski, specjalista chorób wewnętrznych.

Regularnie uprawiany sport również zmniejsza ryzyko zachorowania. Kto jest najbardziej narażony na grypę?

– Największe grupy ryzyka to są osoby powyżej 65 roku życia i obarczone dodatkowo innymi chorobami, ale także grupa wiekowa do 4. roku życia, czyli dzieci – powiedziała Cyryla Staszewska.

Pamiętajmy o tym, że grypa i przeziębienie to nie to samo. Grypa jest znacznie poważniejszym schorzeniem.

– Grypa jest groźna, bo jeżeli jest epidemia, to jest groźna ze względu na masowość i wtedy duża część mieszkańców, duża część populacji choruje. Sama grypa może nie jest groźna, ale groźne są powikłania, do których po niej może dojść – wyjaśnił dr n. med. Krzysztof Ostrowski.

Najczęstsze powikłania to zapalenie stawów czy zapalenie mięśnia sercowego. Objawy grypy i przeziębienia są podobne – gorączka, bóle stawów i mięśni, kaszel czy katar. Jeśli takie symptomy zaobserwujemy u siebie, nie bagatelizujmy ich, ale swoje kroki skierujmy do lekarza.

TV Trwam News

drukuj