fot. PAP/EPA

Niemiecki polityk M. Weber atakuje polski rząd

Niemiecki polityk, Manfred Weber, zapowiada zwalczanie Prawa i Sprawiedliwości. Do jego słów odniósł się Jacek Sasin, komentując je jako atak Niemiec na polski rząd.

https://www.youtube.com/watch?v=KeUV9uJMgUk

Manfred Weber to niemiecki polityk, szef grupy Europejskiej Partii Ludowej w Parlamencie Europejskim. W Polsce znany jest z tego, że otwarcie krytykuje rząd Prawa i Sprawiedliwości. Kontrowersje wywołał jego ostatni wywiad dla telewizji ZDF, w którym wyraźnie przyznał, że będzie zwalczał PiS.

„Każda partia musi zaakceptować państwo prawa; to jest zapora przeciw przedstawicielom PiS-u w Polsce, którzy systematycznie atakują państwo prawa i wolne media” – powiedział Manfred Weber.

W jego wypowiedzi nie zabrakło także słów krytyki wymierzonych w stronę konkretnych partii politycznych z Niemiec i Francji.

„Kto to akceptuje, może być demokratycznym partnerem – politycznym konkurentem, ale demokratycznym partnerem. A wszyscy inni, którzy tego nie przestrzegają, jak niemiecka AfD, jak Le Pen we Francji albo PiS w Polsce, są naszymi wrogami i będą przez nas zwalczani” – zaznaczył szef grupy Europejskiej Partii Ludowej.

To nie pierwszy raz, kiedy takie deklaracje padają z ust niemieckiego polityka,

Opowiadamy się za kursem, który wyklucza radykałów. AfD, Len Pen – to nasi polityczni wrogowie. (…) Jesteśmy jedyną siłą, która może zastąpić PiS w Polsce i poprowadzić kraj z powrotem do Europy” – podkreślił Manfred Weber w wywiadzie dla „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.

Nie zabrakło odpowiedzi polskiej strony. Do słów Manfreda Webera odnieśli się już Beata Szydło, Paweł Jabłoński i Jacek Sasin czy minister Marlena Maląg.

„Niemiecki polityk, Manfred Weber, mówi otwarcie, że chce zwalczać Prawo i Sprawiedliwość. Niemcy – wspierając swojego pupila Tuska – już otwarcie atakują polski rząd” – napisał na Twitterze Jacek Sasin, minister aktywów państwowych.

To jest skrajna bezczelność, żeby w ten sposób oceniać polski rząd, żeby w ten sposób w ogóle oceniać, podchodzić do, realizować politykę międzynarodową. Przecież to pokazuje, jakie standardy ma UE, ale patrz tutaj przedstawiciel Niemiec w stosunku do polskiego rządu – oznajmiła minister Marlena Maląg.

Z kolei premier Mateusz Morawiecki wezwał niemieckiego polityka do debaty.

– Jako premier polskiego rządu, który reprezentuje większość sejmową wybraną w demokratycznych wyborach, nie pozwolę, by wybory Polaków były tak szkalowane. Jeśli Niemcy otwarcie przyznają, że będą ingerować w wybory w Polsce, to niech staną z otwartą przyłbicą. Panie Weber, proszę nie posługiwać się swoim pomocnikiem Donaldem Tuskiem. Proszę stanąć do debaty. Zarzucacie nam łamanie demokratycznych reguł? Proszę to powiedzieć milionom Polaków w telewizyjnym starciu. Zapraszam pana na debatę 2 października – podsumował premier Mateusz Morawiecki.

Wypowiedź Manfreda Webera wywołała dyskusję na temat stosunków polsko-niemieckich, szczególnie w kontekście obecnych wyzwań politycznych.

TV Trwam News

drukuj