Niemcy próbują wykorzystać pandemię koronawirusa do wyłączenia gazociągu Nord Stream 2 spod unijnego prawa?

W czasie kryzysu związanego z koronawirusem trwają zabiegi nakierowane na wyłączenie gazociągu Nord Stream 2 spod prawa Unii Europejskiej – informują media. Próby wyjęcia spornego gazociągu spod unijnego prawa mają być podejmowane przez niemieckich zwolenników Nord Stream 2, którzy zabiegają o to, wykorzystując pandemię. Alarmują o tym eksperci do spraw energetyki.

Dyskusje na ten temat były prowadzone w niemieckim Bundestagu jeszcze przed wybuchem pandemii, jednak teraz w czasie kryzysu nasilają się. Eksperci wskazują, że państwa przeciwne Nord Stream 2, w tym Polska, powinny interweniować.

Europoseł PiS Zdzisław Krasnodębski podkreślił, że działania niemieckiego regulatora budzą uzasadnione obawy.

– Obecnie nasza uwaga koncentruje się na innych sprawach związanych ze zwalczaniem skutków pandemii. To bardzo szczególna sytuacja, która może doprowadzić do tego, że korzystając z nieuwagi opinii publicznej, rzeczywiście taka decyzja dotycząca tego wyłączenia zapadnie. Na razie to będzie decyzja regulatora niemieckiego. Jeżeli nastąpi, zobaczymy, jaka będzie reakcja Unii Europejskiej. Byłoby bardzo niedobrze, gdyby do takiego wyłączenia doszło – wskazał prof. Zdzisław Krasnodębski.

Ubiegłoroczna nowelizacja dyrektywy gazowej wzmocniła kompetencje Komisji Europejskiej. Ma ona teraz interweniować, jeśli przepisy będą łamane. Kraje Wspólnoty mają jej jednak patrzeć na ręce i domagać się odpowiednich interwencji, jeśli dopatrzą się nieprzestrzegania unijnego prawa.

RIRM

drukuj