Jan Dworak będzie musiał tłumaczyć się przed posłami przede wszystkim z tego, jak Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji realizuje proces cyfryzacji naziemnej telewizji

Niech Rada się wytłumaczy

Dziś posłowie zajmą się sprawozdaniem z działalności Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji za 2011 rok. Jednym z głównych tematów dyskusji będzie z pewnością proces cyfryzacji telewizji, a szczególnie nieprzyznanie miejsca na pierwszym cyfrowym multipleksie Telewizji Trwam. 

Ze sprawozdaniem KRRiT jako pierwsi zapoznają się posłowie z sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu. To ta komisja wyda opinię na temat sprawozdania, rekomendując Sejmowi jego odrzucenie lub przyjęcie. Komisja kultury zbiera się w przyszłym tygodniu i wiadomo, że członkowie Krajowej Rady będą musieli się tłumaczyć przede wszystkim z realizowania procesu cyfryzacji telewizji i nieprzyznania miejsca na pierwszym multipleksie (MUX-1) Telewizji Trwam, której właścicielem jest Fundacja Lux Veritatis.

 

Poseł Barbara Bubula (PiS) podkreśla, że Krajowa Rada nie zadbała o to, aby chronić najbiedniejszych Polaków przed wykluczeniem cyfrowym, bo wielu osobom grozi utrata dostępu do programów telewizyjnych, gdy zostaną wyłączone nadajniki analogowe – nie stać ich bowiem na zakup nowych telewizorów lub przynajmniej dekoderów. – Krajowa Rada bardziej w procesie cyfryzacji dbała o interesy nadawców telewizyjnych, a nie odbiorców programów – podkreśla Bubula.

Powrót Telewizji Trwam

Na posiedzeniu wróci więc sprawa nieprzyznania miejsca na MUX-1 Telewizji Trwam, co jest właśnie jednym z przykładów braku troski o widza ze strony KRRiT. Jak przypominają posłowie opozycji, na multipleksie znalazły się miejsca dla stacji muzycznych, których właścicielami są duże komercyjne stacje telewizyjne lub są one z nimi powiązane kapitałowo, a nie ma na MUX-1 jedynej telewizji katolickiej.
W ubiegłym roku Sejm i Senat odrzuciły roczne sprawozdanie KRRiT, ale nie została ona rozwiązana, bo raport ten zaakceptował prezydent Bronisław Komorowski, a tylko zgodny sprzeciw tych trzech najwyższych organów władzy powoduje rozwiązanie składu Krajowej Rady i wybór jej nowych członków. W tym roku Platforma Obywatelska będzie robić wszystko, aby Sejm i Senat przyjęły jednak sprawozdanie Rady. – Wielu posłów PO krytycznie ocenia działalność Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, ale władze partii nakażą głosowanie za przyjęciem sprawozdania Rady za 2011 rok. Wiadomo przecież, że Krajowa Rada zachowywała się jak słoń w składzie porcelany podczas konkursu na miejsca na multipleksie cyfrowym, wywołując konflikt społeczny wokół Telewizji Trwam, który rykoszetem uderza też w naszą partię. Ale Donald Tusk nie pozwoli na podniesienie rąk za odrzuceniem sprawozdania, bo wtedy musiałby przyznać, że zarzuty wobec przewodniczącego Jana Dworaka i innych członków KRRiT w sprawie Telewizji Trwam są jak najbardziej zasadne – mówi nam jeden z posłów PO. Jego zdaniem, Platforma będzie robić wszystko, aby już na forum komisji kultury nie stała się żadna „krzywda” Krajowej Radzie, aby i większość sejmowa na posiedzeniu plenarnym izby z „czystym sumieniem” także zagłosowała za sprawozdaniem. Inny z naszych rozmówców z PO przyznaje, że Platforma ma twardy orzech do zgryzienia, bo KRRiT ma jeszcze w tym roku rozstrzygnąć konkurs na obsadzenie czterech miejsc na MUX-1, które najpóźniej za dwa lata zwolni Telewizja Polska (TVP zajmie w przyszłości w całości MUX-3). Bo na pewno Fundacja Lux Veritatis ponowi wniosek o przyznanie koncesji dla Telewizji Trwam, mając za sobą miliony ludzi, którzy domagają się prawa do bezpłatnego odbioru katolickiej telewizji w swoich domach i którzy wysyłają do Krajowej Rady masowe protesty przeciwko dyskryminacji Telewizji Trwam. – Można by je zignorować, gdyby tych podpisów było kilkadziesiąt tysięcy. Ale jest ich grubo ponad 2 mln, a to już rodzi poważne problemy także natury politycznej – przyznaje poseł PO, mający dobre kontakty z Krajową Radą Radiofonii i Telewizji.

 

Kanał dla młodych

A przecież Fundacja uruchomi wkrótce drugi kanał telewizyjny – TVM1 – przeznaczony tym razem dla młodzieży. I będzie się również dla niego starać o miejsce na multipleksie w trakcie konkursu, który ogłosi KRRiT. Nie ma bowiem żadnych przeszkód prawnych, aby jeden nadawca starał się o miejsca dla swoich dwóch lub nawet więcej kanałów telewizyjnych na multipleksie. Zresztą w postępowaniu, jakie KRRiT przeprowadziła w 2011 roku, dwa z czterech miejsc na MUX-1 otrzymały telewizje należące do spółki ZPR (chodzi o Eska TV i Lemon Records) i Krajowa Rada nie widziała w tym żadnego problemu. Trudno będzie też KRRiT odwołać się do argumentu, że TVM1 to telewizja młodzieżowa, z dużą dawką muzyki, wszak podczas pierwszego konkursu hojnie rozdawała miejsca właśnie kanałom muzycznym. – Teraz Jan Dworak będzie miał podwójny problem, bo jak odrzuci oba wnioski Fundacji Lux Veritatis, jeszcze trudniej niż teraz będzie mu się bronić przed zarzutami o dyskryminowaniu jedynego katolickiego nadawcy telewizyjnego – dodaje senator.

drukuj